Forum Kamera!Akcja
http://kameraakcja.pl/

Na podbój Łodzi
http://kameraakcja.pl/viewtopic.php?f=9&t=599
Strona 4 z 15

Autor:  santi [ 30 Lis 2006, 21:24 ]
Temat postu: 

Ano właśnie.. też mam swój sprzęt i cały czas w niego inwestuję bo jednak niezależność to duży plus. Z drugiej strony człowiek uczy się jak sobie radzić w podbramkowej sytuacji - taki człowiek renesansu wychodzi.

Przynajmniej wiedza teoretyczna jest na jakim takim poziomie trzeba tylko umieć cisnąć.

Autor:  mamak [ 30 Lis 2006, 23:34 ]
Temat postu: 

ja tez narazie tylko w swerze marzen ale maturke mam na wiosne... narazie biore cos na przeczekanie a do lodzi chce startowac od przyszlego roku... ale widze ze z Poznania kilka osob tez tu sie przewija to moze jak o doswiadczenie chodzi to zacznijmy cos robic!

Autor:  karys88 [ 15 Gru 2006, 17:54 ]
Temat postu: 

Witajcie moi drodzy filmowcy:)
Mam kilka pytań dotyczących "naszej' osławionej łódzkiej filmówki, ponieważ chciałbym spróbować swoich sił w przyszłorocznej rekrutacji na reżyserie filmową, mianowicie:

Czy aby w ogóle można było złożyć swoją teczkę na rekrutacje, potrzebne są konkretne przedmioty zdane na maturze? Słyszałem taką plotkę, że wymagana jest Historia i J.Polski na poziomie rozszerzonym, czy to prawda?

Czy prawdą jest, że liczba miejsc na reżyserie jest ograniczona do 8 miejsc?

Jak ma się Uniwersytet Śląski do Łódzkiej Filmówki? Tj. czy bardzo odbiegają od siebie poziomem i sposobem nauczania, jeżeli ktokolwiek sie w ogole orientuje:)? Oczywiscie, oprócz tego ze Katowice do najpiękniejszych polskich miast nie należą(no offence, Ślązacy;)

I wreszcie, czy jest jakakolwiek szansa aby dostać się na reżyserie bezpośrednio po liceum?
Wiem, że jest tu-na forum, jeden kolega-operator, bezpośrednio po liceum, ale no właśnie...operator:)

Jeżeli ktokolwiek byłby tak miły i odpowiedział choć na jedno z tych pytań, bede bardzo wdzięczny;)

pozdrawiam serdecznie
karys

ps.Czy ze szkół państwowych, reżyserie oferuje tylko Łódź i Katowice?

Autor:  rafcios [ 18 Gru 2006, 02:19 ]
Temat postu: 

Czy aby w ogóle można było złożyć swoją teczkę na rekrutacje, potrzebne są konkretne przedmioty zdane na maturze? Słyszałem taką plotkę, że wymagana jest Historia i J.Polski na poziomie rozszerzonym, czy to prawda?

- Dwa lata temu nie trzeba było.

Czy prawdą jest, że liczba miejsc na reżyserie jest ograniczona do 8 miejsc?

- Nawet do 6 dla Polaków, ponieważ oprócz rodaków przyjmują 6 obcokrajowców (każdy z nich płaci 10 tys dolarów za rok)

Jak ma się Uniwersytet Śląski do Łódzkiej Filmówki? Tj. czy bardzo odbiegają od siebie poziomem i sposobem nauczania, jeżeli ktokolwiek sie w ogole orientuje:)?

- Operatorka najlepsza w Łodzi, jedna z lepszych na świecie (m.in bo tyle ćwiczeń na 35 mm). Reżyseria przez ostatnie lata lepiej w Katowicach się trzyma, ale nadchodzą zmiany - wprowadzili nam 3+2, zmienili przez to program, więcej ćwiczeń praktycznych i więcej na nie czasu. Plus Kolski na 4 roku, Drygas na drugim.

Oczywiscie, oprócz tego ze Katowice do najpiękniejszych polskich miast nie należą(no offence, Ślązacy;)

- Łódź jest jeszcze gorsza :)

I wreszcie, czy jest jakakolwiek szansa aby dostać się na reżyserie bezpośrednio po liceum?

- Ja jestem po liceum, miałem sporego farta. Doświadczenie życiowe - żadne. Ale kręciłem filmiki od kiedy miałem 12 lat, to trochę dało. Przyjmują średnio jednego "świeżonka" na rok. Od dwóch lat nie było nikogo młodego.

Wiem, że jest tu-na forum, jeden kolega-operator, bezpośrednio po liceum, ale no właśnie...operator:)

- Wśród operatorów jest więcej młodych, polecam w ogóle ten zawód, jest konkretniejszy i przydatniejszy niż reżyseria.


ps.Czy ze szkół państwowych, reżyserie oferuje tylko Łódź i Katowice?

- Filmową tak.

Autor:  UzA [ 18 Gru 2006, 16:00 ]
Temat postu: 

teraz tez nie trzeba niczego specjalnego zdawac, aczkolwiek wydaje mi sie ze jesli zdasz sobie historie sztuki to na tym napewno nie stracisz - przeczytaj sobie ankiete dla chetnych na kierunki na filmowce w lodzi :)

Rafcios dlaczego sadzisz ze rezyseria na UŚ wyglada aktualnie lepiej niz w łodzi?

I dlaczego odwrotnie jest z operatorka? Pytam z ciekawosci :)

Co do wygladu miast to nie ma czego porownywac, katowice to stolica slaska, ostatnio sporo sie zmienia na lepsze, czystrze, bezpieczniejsze, nie wiem jak z łodzia, ale wiadomo ze filmorobstwo europejskie jest z nia kojarzone dosc dobrze :P :)

Autor:  rafcios [ 18 Gru 2006, 17:53 ]
Temat postu: 

Jest taka opinia od paru lat że Katowice w reżyserii są lepsze... :)
Ale to taki mit, przecież od nas też ostatnio sporo fajnych osób wyszło - chociażby Komasa, Migas, Kazejak, Leszek Dawid, Jadowska, Stankiewicz... Właściwie co roku z reżyserii ktoś staje się zauważalny.

Jeśli chodzi o wydział operatorski - to głównie dzięki niemu filmówka jest znana na całym świecie. Mówi się nawet o polskiej i węgierskiej "mafii" operatorskiej w hollywood :)
Przede wszystkim operatorzy robią kupę ćwiczeń na taśmie 35 mm. Jest to też jedyna szkoła filmowa na świecie, w której operatorzy robią swoje, autorskie etiudy - gdzie sami je też reżyserują. Ma to mnóstwo wad (brak pokory u wielu operatorów, kręcą głównie niezrozumiałe impresje z pięknymi zdjęciami), ale także wiele zalet - operatorzy z Polski, gdy pracują potem z reżyserem, mają dużo większy wkład w film, niż i ich koledzy z zachodu.

Autor:  UzA [ 18 Gru 2006, 20:17 ]
Temat postu: 

dzieki Rafcios :)

generalnie o mafii wiem i chyba kazdy wie, tak tylko chcialem zapytac, nie wiedzialem ze sami rezyseruja dzieki szkole, myslalem ze tutaj szkola daje wolna reke. Jezeli chodzi o tasme to z tego co wiem w katowicach tez sporo na niej robia, w sumie do cwiczen chyba wiecej na 'sznurowadle' ale 35mm to tez znany dla nich format. To sa dane sprzed kilku lat co prawda ale raczej rzetelne :)
jezeli chodzi o te niezrozumialem impresje to w sumie nie wszystkie sa niezrozumiale, nie wiem czy kojarzysz cos takiego jak 'Pętla' pojawilo sie to kilka lat temu w lodzi jako praca dyplomowa chyba :)

chyle czoła administratorom i pomyslodawcom za stworzenie tego miejsca 8)

Autor:  santi [ 18 Gru 2006, 20:39 ]
Temat postu: 

Cytuj:
chyle czoła administratorom i pomyslodawcom za stworzenie tego miejsca


No cóż... administratorzy póki co tylko utrzymuja to przy życiu a założyciela w zasadzie nie ma już wśród nas (ożenił się łobuz jeden:)) ale staramy się tak czy owak i dzięki w imieniu nieobecnych ojców założycieli.

Miło mi widzieć przedstawicieli "pełnowymiarowych" szkół filmowych - mam nadzieję, że zabawicie tu dłużej i zdradzicie to i owo kolegom stawiającym pierwsze kroki.

Ja nigdy nie miałem parcia w kierunku taśmy (zwłaszcza, że moja działka to jednak efekty) więc odpuściłem filmówkę i wystarcza mi WSSiP. System zaoczny nie jest najdoskonalszy jeśli idzie o naukę operatorki (zwłaszcza kiedy ma się już moje latka) ale z drugiej strony dobrze, że jest taka opcja bo dzienne z przyczyn ekonomicznych w grę nie wchodzą.

Muszę jeszcze przydusić kolegę Sultala aby wypowiedział się trochę nt. Katowic.

Autor:  UzA [ 18 Gru 2006, 21:08 ]
Temat postu: 

o wlasnie, a jak wyglada sprawa kosztow studiow dziennych na realizacji w łodzi i katowicach?

Autor:  rafcios [ 19 Gru 2006, 00:44 ]
Temat postu: 

:)

"Pętla" jest Majchrzaka, znam ten film. Raczej efekciarski popis dyplomowy. Jest wiele świetnych filmów operatorskich, jednak niestety większość to niezrozumiałe bzdety. Podobnie zresztą z filmami reżyserskimi :) Tyle, że u nas większość to typowo "łódzkie" smęty. Ale to się zmienia :)
Polecam festiwal "Łodzią po Wiśle" w Warszawie, w kwietniu - najlepsze filmy z łodzi co roku są tam pokazywane.

Autor:  karys88 [ 19 Gru 2006, 11:31 ]
Temat postu: 

Dzięki wielkie Panowie:) Mam jedno jeszcze ostatnie chyba pytanie;) : Czy myslicie ze okolo 2 minutowy film moze konkurowac na rekrutacji z dluzszymi etiudkami? Wiem ze mozna dobic max do 10 minut, ale liczy sie przeciez jakosc a nie ilosc:P Aha, musi byc fabularny I dokumentalny, czy fabularny lub dokumentalny? Bo nie bardzo czaje ten opis na stronie filmowki.

W ogole to chyba jednak sklanial bym sie ku filmowce, bo nie wiem czemu:] Moze sentyment do Kieślowskiego...A pozatym kolejna ploteczka ktora slyszalem brzmi, ze po UŚku przewaznie , podkreslam przewaznie, laduje sie w naszej pieknej polskiej telewizji, krecac jakies denne serialiki i telenowelki...jakos nie chce mi sie w to wierzyc, ale moze ktos zaneguje lub potwierdzi?:>

A co do uroku obu miast wypowiadac sie nie bede, bo kazdy wie ze najladniejszym miastem w Polsce jest Kraków i nic tego nie zmieni:P:P:P(kwestia gustu of course, ale kto lubi fabryki i kopalnie:)?)

pozdrawiam
karys

Autor:  Kenzo [ 19 Gru 2006, 17:47 ]
Temat postu: 

karys88 napisał(a):
slyszalem brzmi, ze po UŚku przewaznie , podkreslam przewaznie, laduje sie w naszej pieknej polskiej telewizji, krecac jakies denne serialiki i telenowelki...jakos nie chce mi sie w to wierzyc, ale moze ktos zaneguje lub potwierdzi?


sorry za cynizm ale jeżeli myślisz, że zaraz po szkole zostaniesz wielkim reżyserem i dostaniesz mega produkcję do zrobienia to odpuść sobie ten zawód.
Te denne serialiki jak mówis to moim zdaniem całkiem dobry start.

karys88 napisał(a):
najladniejszym miastem w Polsce jest Kraków


A tu się zgodzę oczywiście :D

Autor:  UzA [ 19 Gru 2006, 17:56 ]
Temat postu: 

dobry i oplacalny na poczatek, bo opcja jest taka ze albo robisz glupie serialiki i reklamy albo nie robisz nic, ja wybralbym serialiki :)

ponawiam pytanie, czy z wlasnej kieszeni trzeba dokladac na dziennych w lodzi/katowicach?

nie pytam o etiudy itp tylko ogolnie. :)

Autor:  rafcios [ 19 Gru 2006, 18:48 ]
Temat postu: 

karys88 napisał(a):
ponawiam pytanie, czy z wlasnej kieszeni trzeba dokladac na dziennych w lodzi/katowicach?


:) Jeśli chodzi o wydziałe reż, to na etiedy zdaża się dopłacać... Transport własny na dokumentacę, czy coś... Ale tak ogólnie to... Nawet szkoła ci dopłaca :P Większość osób ma stypendium i to całkiem spore. Ja ze średnią 4,45 mam 400 złotych, jak 6 na 8 osób na moim roku :) Wystarcza spokojnie na czynsz.

Co do kwestii zawodu po filmówce... Jakby statystycznie obliczyć wszystkie lata, to nie wiem czy by wyszło że co roku choć jeden abslowent statystycznie debiutuje fabułą kinową... Można kupę rzeczy robić po reżyserii, a jak ktoś nastraja się tylko na fabuły, to może się nieźle przejechać... Ja na razie chciałbym robić dokumenty, ale żadnej w miarę przyzwoitej komercji nie odmówię (nikt nie potrzebuje reżyserów, to żadna misja, nie mam co do tego złudzeń). Fabuła kinowa - jeśli Bóg da, a partia pozwoli :) Ale raczej nie prędzej niż 8-10 lat, na to potrzeba doświadczenia, także życiowego.

[ Dodano: Wto Gru 19, 2006 6:50 pm ]
karys88 napisał(a):
Aha, musi byc fabularny I dokumentalny, czy fabularny lub dokumentalny? Bo nie bardzo czaje ten opis na stronie filmowki.


fabuła LUB dokument

Autor:  karys88 [ 20 Gru 2006, 01:49 ]
Temat postu: 

Cytuj:
jeżeli myślisz, że zaraz po szkole zostaniesz wielkim reżyserem i dostaniesz mega produkcję do zrobienia to odpuść sobie ten zawód.


Wcale tak nie mysle :P Ba! jestem przekonany, ze tak nie bedzie :)

Cytuj:
Te denne serialiki jak mówisz to moim zdaniem całkiem dobry start.


Chodzilo mi tylko o to, czy UŚ jest nastawiony na reżyserie telewizyjną a nie filmową. Nie krytykuje w zadnym wypadku 'dennych' seriali, i jak najbardziej uwazam to za jedna z podstawowych rzeczy jaka mozna robic po szkole filmowej, praca w zawodzie, praktyka, znajomości :P Ale...krecenie serialikow do konca zycia, heh, to nie dla mnie :wink:


Cytuj:
a partia pozwoli


Polecam wrzucic na ruszt seksafere, tylko oczywiscie w oparciu o (subiektywna)ksiazke, ktorej to napisanie nasz nadworny (subiektywny) wieszcz narodowy-Lepper, postawil sobie za cel zyciowy ostatnio, ażeby wszyscy wiedzieli jaka ta 'nasza' koalicja biedna jest :D
Dotacja na kolejny film (polityczny :P) gwarantowana ;)

a ide spac :)
pozdrawiam
karys

Autor:  UzA [ 06 Sty 2007, 02:49 ]
Temat postu: 

był kto z tutaj zebranych na konsultacjach na kierunku realizacji albo foto rok temu? :)
jezeli ktos byl to prosze o krotki opis jak to wyglada :)

Autor:  Fast128 [ 06 Sty 2007, 21:38 ]
Temat postu: 

w części "wymagane dokumenty" na stronie Łódzkiej jest napisane:
oryginał lub odpis świadectwa dojrzałości, a w przypadku uzupełniających studiów magisterskich lub studiów podyplomowych również odpis dyplomu ukończenia studiów wyższych


to trzeba złożyć do 30 kwietnia, maturę mam od 3 maja, a wyniki będą w lipcu... świadectwo dojrzałości to świadectwo ukończenia liceum, czy świadectwo zdania matury?

Autor:  santi [ 06 Sty 2007, 21:48 ]
Temat postu: 

Fast128 napisał(a):
świadectwo dojrzałości to świadectwo ukończenia liceum, czy świadectwo zdania matury?

Etymologia słowa "matura" się kłania.

Autor:  rafcios [ 11 Sty 2007, 18:03 ]
Temat postu: 

Fast128 napisał(a):
w części "wymagane dokumenty" na stronie Łódzkiej jest napisane:
oryginał lub odpis świadectwa dojrzałości, a w przypadku uzupełniających studiów magisterskich lub studiów podyplomowych również odpis dyplomu ukończenia studiów wyższych


mozesz dac papier, ze ukonczyles liceum i zostales dopuszczony do matury. Nie boj sie dzwonic do sekretariatu, jak masz pytania.

Autor:  p.fatalista [ 07 Lut 2007, 23:00 ]
Temat postu: 

pytanie- na czym polegają konsultacje przed egzaminem na reżyserię? Trwają one od marca do końca kwietnia, a na stronce przeczytałem, że dobrze jest wtedy zabrać ze sobą teczkę prac własnych. czy w takim razie podczas tych konsultacji będzie można uzyskać już o niej jakąś wstępną opinię, czy może chodzi tylko o ich złożenie? czy są tam rozwiązywane jedynie sprawy organizacyjno-techniczne, czy może jest to taki rodzaj prepreselekcji kandydatów?

Strona 4 z 15 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/