Forum Kamera!Akcja

Obecny czas: 22 Cze 2018, 04:55

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina




Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 1 post ] 
Autor Wiadomość
 Temat postu: Recenzja urodzonych Morderców
PostWysłany: 19 Paź 2011, 21:37 
Offline
Może kiedyś zrobi swój pierwszy film
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 Lut 2009, 16:51
Posty: 151
Miejscowość: Wrocław
Witam!
Zapraszam do lektury tekstu na temat Urodzonych Morderców!

http://empiriafilm.com/index.php?d=urodzeni-mordercy


Nikt się mordercą nie rodzi... - Natural Born Killers Olivera Stone'a

W historii kina jest kilka takich dzieł, które cieszą się nieustanną popularnością. Uniwersalna problematyka w połączeniu z doskonale dopracowaną formą i kompozycją sprawiają, że dzieło nabiera autonomicznego wymiaru i odrywa się od swej pierwotnej czasoprzestrzeni. Tak rodzą się arcydzieła, do których bez wątpienia zaliczyć można film Olivera Stone'a Urodzeni mordercy (1994). Należy także dodać, że do sukcesu tego obrazu przyczynił się Quentin Tarantino - twórca scenariusza i pomysłodawca historii. Obecność autora Bękartów wojny czuć niemal w każdym ujęciu.

Image

Świat przedstawiony w filmie już od samego początku staje się przestrzenią specyficznej selekcji, w wyniku której wyłaniają się lub zostają odkryte wzajemne struktury. Reżyser łączy w filmie elementy (dotyczy to zarówno pola treści, jak i formy) należące do repertuarów wykluczających się wzajemnie, a jednocześnie splatających się w różnorodne związki. Oliver Stone na przemian dzieli i łączy realność z nierealnością, przeszłość z teraźniejszością, spokój z obsesją, czy wreszcie normalność z paranormalnością. Urodzeni mordercy to mieszanka konwencji, przykład dobrze ukształtowanego kina postmodernistycznego, a powstały w ten sposób formalny eklektyzm służy pogłębieniu naczelnej idei filmu - refleksji na temat genezy zła. Forma nie tyle odsłania charakter opowiadanej historii, ile go nadbudowuje. Oliver Stone wykazuje się tu wyobraźnią niezwykle i sugestywnie wizyjną, dla banalnych wydawałoby się scen (jak chociażby sceny w przydrożnych motelach) konstruuje przynależne mu światy (okna pełnią w scenach motelowych funkcję ekranów, na których widzimy migawki - wojenne materiały archiwalne, fragmenty filmów przyrodniczych - uniwersalizujące problematykę, dookreślające zwierzęcość i agresywność zachowań bohaterów scen).
Zestawienie obrazów nie ma w filmie charakteru surrealistycznego czy onirycznego (choć pewnych związków z tą techniką można się tu dopatrywać, np. w scenie halucynacyjnej po ukąszeniu przez grzechotnika), ponieważ istnieje między nimi niepokojący związek i nie jest to nielogicznie męczący sen. Obrazy wplecione w naczelną historię dookreślają, a może nawet demaskują treści naganne - brutalizację i zakłamanie współczesnej rzeczywistości, akceptację, a nawet gloryfikację przemocy w środkach masowego przekazu, za pośrednictwem których zło staje się czynnikiem aktywizującym społeczeństwa.

Image

Główni bohaterowie filmu - Mickey Knox (w tej roli wystąpił Woody Harrelson) oraz Mallory Wilson Knox (bardzo dobra rola Juliette Lewis) porzucają pewnego dnia wszelkie ramy ograniczające ich działania. Życie rodzinne było dla nich pasmem poniżeń i szykanowań (molestowanie seksualne, przemoc i agresja), dlatego zdecydowali się wreszcie na zabójstwo ojca-prześladowcy i matki tolerującej i akceptującej upokarzanie Mallory, a następnie wyruszyli w krwawą podróż po kraju, kształtując swoje życie zgodnie z nowym światopoglądem. Kryminogenna atmosfera w domu obojga bohaterów zaczęła ich prześladować. Film kwestionuje zatem osobowy sens cierpienia fizycznego i psychicznego. Nie ma on w Urodzonych mordercach moralnego czy też metafizycznego wymiaru, nie pozwala transcendować jednostkowemu doświadczeniu w sferę wartości ponadindywidualnych. Ból i upokorzenie Mallory i Mickeya tylko do pewnego momentu (za sytuację graniczną można tu uznać poznanie się dwójki bohaterów oraz, co jeszcze bardziej podkreśla wielowymiarowość wykorzystanego w filmie kontrastu, wzajemne obdarzenie się uczuciem miłości) jest sprawdzianem etycznym. Cierpienie fizyczne i psychiczne, a także przemoc, agresja – zdaje się mówić reżyser – są destrukcyjne dla osobowości i mentalności człowieka. Krzywda doznawana ze strony najbliższego otoczenia, a do tego akceptowana społecznie (fantastycznie obrazuje to w filmie scena, w której poznajemy rodzinę Mallory – reżyserski zabieg formalny polegający na ukształtowaniu sceny w formie popularnych współcześnie sitcomów potęguje tragiczny wymiar przedstawianej historii) odsłania w naturze człowieka jej przerażającą, wręcz animalną stronę. W człowieku ujawniają się wówczas pierwotne odruchy. Zło akceptowane rodzi kolejne zło (Mickey, w jednej z kluczowych scen filmu, pytany przez dziennikarza, kiedy po raz pierwszy pomyślał o zabijaniu, z uśmiechem na ustach stwierdza: Podczas narodzin. Kiedy wpadłem w tę zapomnianą przez Boga nieckę z gównem. Dalej dodaje, wyrażając jeną z głównych reżyserskich myśli na temat konsekwencji przemocy: To znaczy: wychowałem się w przemocy. Tak jak ojciec, tak jak dzidek. To moje fatum). Bohaterowie traktują swoje zachowanie jak zabawę, przejaw dziecięcej wolności (Jest mi z tobą dobrze jak w przedszkolu – stwierdza Mallory, zachowując się przy tym jak mała dziewczynka), a nie przemoc i agresję. Ich postępowanie jest przykładem zachwiania samokontroli (stąd też częste odwołania w filmie do obrazów drapieżników) i odrzucenia wszelkich emocjonalnych zahamowań. Reżyser porusza tu problem cywilizowanych społeczeństw, w których poziom agresji stale wzrasta. Człowiek, widząc słabość przeciwnika, jest skłonny upajać się swoją siłą aż do całkowitego zniszczenia ofiary. Taki marsz współczesnych jest wędrówką donikąd. Warto tu zacytować słowa Konrada Lorenza, który rozważając rywalizacyjne zachowania w świecie natury, stwierdza: Nigdy nie spotkaliśmy się z tym, aby celem agresji było zniszczenie współplemieńców. (...) Agresywność skierowana u wielu zwierząt przeciwko członkom własnego gatunku nie jest dla niego szkodliwa. Człowiek wykorzystuje instynkt agresji w celach bardziej pragmatycznych i ponętnych (reportaże telewizyjne, przekonujemy się na podstawie Urodzonych morderców, przynoszą duże zyski, kiedy wykorzystują motyw krzywdy ludzkiej, przemocy i wyrazistej agresji; doskonałym tego przykładem jest przedstawienie w filmie motywu programów na żywo - ludzie giną na oczach widzów, a prowadzący program jest w stanie zrobić wszystko dla kilku chwil popularności). Oliver Stone sięgnął po technikę groteski - zderza umiejętnie tragizm z komizmem, pokazuje pogrążone w przemocy społeczeństwo, które zaprzeczając ludzkiej istocie, same siebie skazuje na degradację. Reżyser akcentuje więc drastycznie antyhumanistyczny wymiar agresji, bólu i cierpienia. Emocje, jakimi posiłkuje się współczesna cywilizacja prowadzą do okrojenia i skurczenia egzystencji (we wspomnianej wcześniej scenie wywiadu z głównym bohaterem filmu słyszymy jego słowa na temat współczesnego świata: Kto jest niewinny? Każde Boże stworzenie popełnia kiedyś morderstwo. W taki czy inny sposób. W lesie jeden gatunek zabija drugi, a nasz zabija wszystkie gatunki łącznie z lasem. Nazywamy to przemysłem, nie mordowaniem.).
Podróż bohaterów nie ma charakteru egzystencjalnego - bohaterowie odkrywają sens własnego istnienia przed wędrówką, stąd nie można klasyfikować tego dzieła jako klasyczny przykład konwencji kina drogi (road movies). Ich podróż jest raczej ucieczką od tego, co było, próbą uwolnienia się ze szpon traumatycznej przeszłości (Mallory, odsiadując karę w samotnej celi, śpiewa: Zabrałeś mi duszę, czym teraz jestem? Chyba się taka urodziła,. Urodziłam się zła). Mickey z kolei nadaje popełnianym przez siebie zbrodniom misyjny charakter: Każdy ma coś na sumieniu. Jakiś grzech, jakąś okropną tajemnicę – stwierdza bohater – i wiele osób umiera za życia. Trzeba skrócić ich mękę, więc się zjawiam jako wysłannik losu. Sferą psychiczną, która jest najbardziej zagrożona przemocą, jest niewątpliwie pamięć. Mallory zabiła psychologa więziennego, bo zapytał ją o ojca. W filmie mamy więc antyproustowską aksjologię przypominania, które w Urodzonych mordercach przybiera formę nagłego ataku naruszającego tak psychiczną, jak i cielesną strukturę człowieka (otwierająca film scena w restauracji jest również dobrym tego przykładem - Mickey reaguje gwałtownie i agresywnie, kiedy jeden z klientów w wulgarny sposób próbuje nawiązać znajomość z Mallory). Pamięć nie jest drogą do utraconego czasu, a raczej nazwać ją należy kierunkiem ku śmierci. Zło, przemoc i agresja mają moc destrukcyjną i sprzyjają poczuciu absurdalności istnienia. Stwierdzenie to można odnieść do reżyserskiego pomysłu na filmową strukturę, w której właśnie pojawia się absurd (wystarczy wspomnieć sceny w więzieniu, obraz całej machiny odpowiedzialnej za resocjalizację zdegenerowanych grup).

Image

Współczesność - kalejdoskopowy świat stał się labiryntem dla ludzi szukających własnej drogi, błądzących często w poszukiwaniu wyjścia. Zagrożeniem w tym labiryncie może stać się każdy. Oliver Stone pokazuje, że tak skonstruowany świat, to przestrzeń pobawiona społecznej równowagi. Człowiek zarzucany jest dziś informacjami o hekatombach. Codziennie słyszymy o absurdalnych zbrodniach, perwersyjnych zabójstwach, stąd coraz mniej przejmujemy się czyjąś śmiercią. Bohaterowie Urodzonych morderców to ludzie, którzy nie potrafią właściwie odróżniać dobra od zła. Poddają się instynktowi agresji, a u podnóża tego tkwi potworny strach z dzieciństwa. Ten strach właśnie pozostawił niemożliwy do zatarcia ślad na psychice, ale też zaimpregnował dorosłych już Mallory i Mickeya na wszelkie społeczne wymogi moralne. Bohaterowie w irracjonalny sposób nazwali własną wolność. Zapomnieli o odpowiedzialności, a Robert Nisbet stwierdza, że jest ona rewersem wolności jednostki. Ludzie są wolni, jeśli przyznają sobie odpowiedzialność za własne czyny. Warto na koniec zacytować słowa głównego bohatera filmu, który w swojej wypowiedzi (przypomina to społeczne orędzie) zauważa, że: demona może zabić tylko miłość. Taka jest recepta na degrengoladę współczesnego świata – zdaje się w tych słowach wybrzmiewać reżyserskie pouczenie.


Góra
 Profil  
 
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 1 post ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group