Forum Kamera!Akcja

Obecny czas: 13 Gru 2018, 14:38

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina




Napisz nowy temat Ten temat został zablokowany, nie możesz edytować ani pisać nowych postów.  [ 15 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
 Temat postu: 007
PostWysłany: 31 Sty 2010, 05:45 
Offline
Aktorzy jedza mu z ręki

Rejestracja: 13 Maj 2006, 15:42
Posty: 453
Dodaję przejściowo tutaj ponieważ nie mogę wysłać za pomocą strony ani maila ani pw.

Witaj,

Wybacz ale śmieszą mnie Twoje wyjaśnienia, szczególnie ostatnie, nie jesteś w stanie przyznać się do błędów i wysunąć wniosków, ja rozumiem że mogło Cię to urazić ale gdybyś miał trochę dystansu do siebie, a konkretniej do tego co piszesz to poprawiłbyś scenariusz, wysłał raz jeszcze, ale na pewno nie wmawiał komuś że błędów nie ma. Jeżeli już tak bardzo chcesz wybronić porę dnia, która jest i tak tylko jednym z kilkunastu błędów to w moim odczuciu (i zapewne nie tylko moim) poranek rozpoczyna się od wschodu słońca, a wieczór kończy się po jego zachodzie. Jeżeli złodziej włamuje się po zmroku to jest to już noc a i tak musiałby być skończonym idiotą aby włamywać się długo po tym jak właściciel zasnął bo organizm względnie zregenerowany będzie bardziej wyczulony na czynniki zewnętrzne niż od razu po zaśnięciu, w ogóle ten cały tekst to jakaś parodia filmów klasy B czy C.... no wybacz ale miałem nadzieję że zrozumiesz to jakoś ale Ty nadal kopiesz pod sobą dołki. Gdzie tu są jakieś wartości? Masz na myśli monolog Hiszpana, na którym parsknąłem śmiechem? Wszystko inne mogłem przeboleć ale czytając to zastanowiłem się nad Twoją dojrzałością bo nie wiem czy to by gdziekolwiek przeszło. Ten scenariusz można genialnie zrealizować technicznie ale i tak zostanie skrytykowany ze względu na scenariusz... wybacz ale tam nie ma ani ciekawej historii, ani jakichkolwiek emocji, wartości, akcji, zaskoczenia... no scenariusz o niczym. Teraz pozwolę sobie odpowiedzieć na zarzuty z posta. Po pierwsze nie sprawdzam przez cały czas poczty, nie zawsze też mam czas na odpowiedź szczególnie wtedy gdy czuję że i tak nic to nie zmieni, szkoda naszego czasu.
"Jestem bardzo rozczarowany i zniesmaczony Twoim odzewem na mój scenariusz. Szczerze mówiąc liczyłem na sprawiedliwą ocenę mojej pracy."
Ocena była w pełni obiektywna i szczera.
"Jest mi naprawdę smutno, że nie skupiłeś się na treści, tylko na mojej osobie, obrażając mnie i wyśmiewając, wcale mnie nie znając."
Wspomniałem o Twoim wieku i za to przeprosiłem, nie powinienem o tym pisać choć ciężko mi było inaczej wyjaśnić nonsens scenariuszowy.
"Nie mam w ogóle pojęcia dlaczego uważasz, że osoby mające mniej niż 18 lat są gorsze"
Mają mniejsze doświadczenie życiowe i nie wiem dlaczego skupiają się na historiach których nigdy nie przeżyli i bazują na własnych mylnych wyobrażeniach i filmach akcji.
"Patrząc na "klasę" z jaką skomentowałeś mój scenariusz szczerze się zastanawiam, czy sam jesteś pełnoletni."
Jeżeli nadal pozostaniesz w branży to prędzej czy później spotkasz się jeszcze z bardziej szczerymi opiniami. Tobie nie odpowiada mój sposób wypowiedzi a mi Twój scenariusz (jest gorszy o 3,5 klasy - w moim odczuciu pisanie czegoś takiego bez podparacia argumentem jest śmieszne i świadczy o braku innych argumentów). Odnośnie wieku mam 20 lat i nie pozwoliłbym sobie na powórkowe odzywki, które skądinąd nie pasują do bohaterów scenariusza, no chyba że przez brak kultury rozmiesz bycie szczerym to wtedy wybacz.
"Odnośnie samego scenariusza, to dlaczego uważasz, że sposób wysławiania się postaci, ich postępowanie i charakter pokrywa się z moimi cechami ? Oczekiwałem, że masz coś takiego jak poczucie humoru i umiejętność wzięcia historii "w nawias"."
A ja oczekiwałem że otrzymam scenariusz. Oczywiście mógłbym napisać coś milszego żebyś znów mi czegoś nie zarzucił ale wkurzają mnie takie tłumaczenia. Albo robisz coś NA POWAŻNIE i chwalisz się tym albo prowizorkę i wtedy albo to zakopujesz albo dajesz sam zarys, jak Moore, który kompletnie mi nie podszedł ale go nie zjechałem bo to był tylko synopsis, ty dajesz mi produkt końcowy, który oceniam bo jeżeli dając mi go nie widzisz tych nonsensów to chyba nie jest to dobra historia, w dodatku bronisz go niepotrzebnie zamiast napisać coś bardziej wartościowego. Wziąć historię w nawias? To może tylko strona tytułowa ma się nie zmienić? Ech..
Dania pozwolę sobie pominąć bo bez względu na to co to jest to nigdy nie widziałem żeby pokazywać tyle scen przygotowania posiłku, jego jedzenia i sprzątania. Oczywiście to da się zmienić ale te płatki i jajecznica pasują do dzieciaka a nie do gry w karty. A odnośnie mleka, nie wchodząc w symbolike choć mógłbyś trochę poczytać przed komentarzem, to niektóre osoby nie mają wyboru i muszą pić mleko np. ja. I nie jest mi do śmiechu ale przecież to dla Ciebie głupie!?!
Odnośnie Clinta Eastwooda'a... wczoraj były jego dwa filmy, porównaj je ze swoim scenariuszem, nie tematykę lecz samą fabułę i dalogi. Oczywiście żołnierz mógł mówić podwórkowym językiem... mógł to dlaczego tego nie zrobił? Mnie np odpowiednio użyte przekleństwa nie odrzucają lecz podwórkowy slang już tak, szczególnie spoglądając na bohaterów scenariusza.
"udał się do drewnianej toalety za stodołą"
Dalej nie rozumiesz... cóż ucz się na błędach.
"Wyznaję taką zasadę, że dialogi pisze się pod postacie, a nie pod poprawność językową i krzewienie pięknej polszczyzny."
A ja wyznaję zasadę że takie odzywki dla mnie to typowa gównażeria a nie wykształcenie czy sposób wychowania.
"Co więcej, myślę, że nie każdy film musi wpisywać się we "wzór amerykański" proponując widzowi kilka zwrotów akcji i pozornie precyzyjnie skrojoną intrygę"
Otwórz proszę oczy i przeanalizuj pojęcie zwrot akcji.
"jest mi bardzo przykro, że poświęciłem czas na obróbkę tekstu tylko po to by być publicznie zmieszanym z błotem."
Pracujesz na siebie a nie pod konkurs, skoro uważasz że jest taki świetny nie pozostaje mi nic innego jak życzyć powodzenia w realizacji.
"(...)bo każdy czytający ma święte prawo do oceny. Ale nikt nie ma prawa do obrażania innych. " kontra "Mam nadzieję, że był to ostatni konkurs organizowany przez Ciebie(...)"
Ty wiesz swoje, ja swoje, jeżeli poprawiłbyś błędy które sam zauważyłeś przed jego wrzuceniem pewnie nie byłoby tej całej dyskusji. Michale życzę Ci abyś zobaczył jak najszybciej jakie błędy popełniasz oraz jak scenariusz powinieneś analizować, pamiętaj że wszystko co widzowi wyda się dziwne i pozbawione sensu zakłóci odbiór filmu - idealny przykład na koniec, w sumie jeden z milionów http://www.tvn24.pl/2263171,12690,0,19, ... wideo.html
Odnośnie porównania do Majki, podkreśliłem że chodzi o zbiegi okoliczności a nie o fabułę. Napisałem również że to najlepszy scenariusz z otrzymanych.

Pozdrawiam
Jarek


Góra
 Profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 31 Sty 2010, 13:25 
Offline
Może kiedyś zrobi swój pierwszy film

Rejestracja: 11 Cze 2007, 19:39
Posty: 134
Miejscowość: Gorzów Wielkopolski
a ja powiem tak: jak dla mnie jaroslavus to ty chodzisz albo chodziles do filmowki i woda sodowa ci uderzyla do glowy (jak wieksozsci polakom w roznych dziedzinach) i uwazasz sie za niewiadomo jakiego znawce :)
film to film i czesto pokazuje sie bzdurne historie bo to jest wizja danego rezysera albo scenarzysty ktora chce pokazac... wiele takich filmow bylo i bedzie.
jak masz zamiar kogos bluzgac publicznie to lepiej idz i nie wracaj, bo to jest najwieksze chamstwo i prostactwo... chcesz to sobie wymien zdanie z autorem a nie publicznie kogos jedziesz ...


Góra
 Profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 31 Sty 2010, 14:22 
Offline
Może kiedyś zrobi swój pierwszy film

Rejestracja: 15 Sty 2009, 11:18
Posty: 188
Miejscowość: Kraków
A ja skorzystam, z tego, że wątek został reaktywowany i napiszę kilka słów od siebie ponieważ uważam, że temat nie został wyczerpany od strony merytorycznej.
Moja historyjka nie powala i dobrze sobie z tego zdaję sprawę. Jest dosyć schematyczna i o dziwo sam wcześniej dostrzegłem pewne analogie do serialowej Majki, ale Jarku, czy nie jest czasem tak, że wymagasz od grupy zapaleńców, scenariuszy na poziomie światowego profesjonalizmu? Coś takiego będzie Ci bardzo trudno osiągnąć - jeśli ktoś ma tak dobry tekst to prędzej wyśle go na konkurs Studia Munka albo hartley merrill. Sam mam inne swoje teksty, które uważam za lepsze, ale będę wolał je realizować sam, albo przynajmniej w grupie, w której będę miał nad nimi kontrolę - i to musisz zrozumieć. Zresztą obecnie wiele scenariuszy z najwyższej półki jest do siebie podobnych, wiele tematów zostało już opowiedzianych i to, czy film będzie oryginalny, czy będzie bawił, smucił i poruszał w dużej mierze decyduje sposób jego realizacji - i tu jest pole do popisu dla reżysera i Ciebie. Wyobraź sobie Majkę zrealizowaną przez kilku różniących się stylem największych reżyserów świata. Co by z tego wyszło?
Wracając do sedna - mojemu szkicowi można by zatem również zarzucić zbyt wielkie podobieństwo do Amelii czy kilkunastu innych historii. Zdaję sobie sprawę również z tego, że kilka wydarzeń sprawia wrażenie zbiegów okoliczności - to jest kwestia niedopracowania tego pomysłu - napisałem go pod wpływem chwili na kilka dni przed końcem Twojej bitwy zainspirowany notatką prasową o włamywaczu ze Stanów, który spędza całą noc w łóżku kobiety a rano ucieka. Ostatecznie chciałem w nim więcej rzeczy związać ze sobą jednym sznurkiem, ale nie dałem rady oddać tego w tekście w tak krótkim czasie. Nie zamierzam zatem kłócić się, jestem świadomy jego braków. Rozumiem jednak, że stanowczo odrzuciłeś możliwość dalszej pracy nad tymi tematami ponieważ zbyt mocno odbiegają od Twojej wizji. Zgoda, i tu nie mam powodu do dyskusji.
Zwróć jednak uwagę na jedną rzecz - ocena tekstów wystawiona przez Ciebie może być owszem - szczera, ale nigdy nie, jak to ująłeś "w pełni obiektywna". Mam jeszcze prośbę do Ciebie jako pomysłodawcy tematu i osoby, która jest za to niejako odpowiedzialna - trzymajmy się meritum sprawy bo w całej tej dyskusji merytorycznej krytyki jak na lekarstwo a emocjonalnych przepychanek co raz więcej. Pozdrawiam.


Góra
 Profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 31 Sty 2010, 15:37 
Offline
Aktorzy jedza mu z ręki

Rejestracja: 13 Maj 2006, 15:42
Posty: 453
Tomasz87 napisał(a):
uwazasz sie za niewiadomo jakiego znawce :)

Czytając scenariusz jestem widzem i oceniam go w sposób obiektywny, oczywiście dla kogoś kino idealne to sensacja z prymitywnymi tekstami, dla mnie niestety nie.

Tomasz87 napisał(a):
film to film i czesto pokazuje sie bzdurne historie bo to jest wizja danego rezysera albo scenarzysty ktora chce pokazac... wiele takich filmow bylo i bedzie.

Tak, ale są też te lepsze do których wracasz co jakiś czas.

Tomasz87 napisał(a):
chcesz to sobie wymien zdanie z autorem a nie publicznie kogos jedziesz ...

http://www.miejski.pl/slowo-Bluzga%C4%87
Jeżeli słowo cholernie uważasz za przekleństwo to wybacz.
Widzę że nagle odnaleźli się obrońcy na forum, jeżeli ktoś się nie sprzeciwi to niszczycie go ale jeśli chodzi o Was to nagle cały świat jest zły dookoła :roll: :?
Oceniłem scenariusz, nie autora i w moim odczuciu miałem do tego prawo - szczególnie że była to bitwa, która jeżeli nie miała wskazać zwycięzcy to przynajmniej ukazać błędy scenariuszowe. A jeżeli Tobie nie odpowiada mój sposób pisania to ignooruj moje wątki lub po prostu "idź i nie wracaj" :evil:

Nikodem napisał(a):
dziwo sam wcześniej dostrzegłem pewne analogie do serialowej Majki,

Rozumiem, tyle że zarzuciła mi to osoba trzecia przez co nikt nie poznał Twojej opinii na ten temat, a jak widać na załączonym obrazku sam miałeś podobne odczucia.

Nikodem napisał(a):
zy nie jest czasem tak, że wymagasz od grupy zapaleńców, scenariuszy na poziomie światowego profesjonalizmu?

Różne osoby są na tym forum, ale moim zamiarem było znalezienie dobrego pomysłu z którego mógłby powstać jeszcze lepszy scenariusz. Ja po prostu widzę różnicę między pomysłem a produktem końcowym.

Niemal wszystko już w kinie było, nie wiedziałem porwania tramwaju ale chyba z wiadomych względów :wink: :mrgreen: Ja nie ukrywam że mój pomysł też pojawił się po przeczytaniu gazety, przypominało to trochę film z 2004 roku ale był o trochę innych wartościach, myślę że mogła to by być niezła historia.

Nikodem napisał(a):
trzymajmy się meritum sprawy bo w całej tej dyskusji merytorycznej krytyki jak na lekarstwo a emocjonalnych przepychanek co raz więcej.

Ja tego z całych sił pragnę, muszę po prostu odpowiedzieć na zarzuty. Po prostu nie zacznę nagle Wam słodzić bo po pierwsze nie jestem takim człowiekiem a po drugie nie mam obecnie za co. Autor scenariusza się na mnie obraził za wiek, rozumiem go bo mnie poniosło, niemniej jednak błędy scenariuszowe są i nikt temu nie zaprzeczy. Czy tak trudno przyznać się do tego i pomyśleć nad nowym scenariuszem a nie atakować bez przerwy. Reszta jest urażona nie tym że scenariusz był słaby tylko dlatego że pozwoliłem sobie skomentować.... scenariusz. Nie wiem skąd to się bierze ale ludzie na forum boją się wyjść przed szereg i wyrazić własną opinię. Nie mniej jednak dla mnie temat jest zakończony, przecież oczywiste jest że nie ukradnę Ci scenariusza i będziesz go tworzył, nie mniej jednak w branży nikt nie będzie pytał o Twoje zdanie, kupią scenariusz i nawet nie będziesz wiedział czy powstanie, kiedy i jak będzie wyglądał. Tak miała wyglądać sprawa z 13 Procent, możecie szydzić ze scenariusza ale miał zostać kupiony i zrealizowany, zakończyło się inaczej przez właśnie tą obawę, którą Wy teraz posiadacie. Mimo wszystko chętnie porozmawiam o Waszych pomysłach, ta dyskusja też wiele uczy więc może ten dialog był potrzebny na forum?


Góra
 Profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 31 Sty 2010, 16:06 
Offline
Może kiedyś zrobi swój pierwszy film

Rejestracja: 15 Sty 2009, 11:18
Posty: 188
Miejscowość: Kraków
I o to chodzi. Rozmawiajmy o pomysłach. Merytorycznie. Co zmieniłbyś w moim szkicu, żeby był bardziej strawny z Twojego punktu widzenia? Chętnie poznam taką rzeczową opinię bo chciałbym coś na tym zyskać, czegoś się nauczyć a na razie nie poszliśmy w żadne szczegóły. Nie wiem, czy pisałeś to do mnie, ale oczywiste jest, że nie obawiam się, że mi coś ukradniesz. Spokojnie. Mam też prośbę - czy mógłbyś podzielić się z nami tym pomysłem, na który wpadłeś Ty? Rozumiem, że go nie wykorzystasz bo ktoś miał podobny i go realizuje.


Góra
 Profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 31 Sty 2010, 16:14 
Offline
Kamerzysta na Weselach
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 Cze 2007, 19:01
Posty: 39
Miejscowość: Katowice
No i wykrakałem. Jednak jest recenzja mojego listu z soczystą analizą. Ja jednak nie będę analizować Twojej wypowiedzi, ponieważ uważam, że Ciebie i tak nic nie przekona i nadal będziesz wmawiał mi, że jestem idiotą, który nie zna życia(no bo w końcu ktoś kto skończył 20 lat to jest już człowiek z istotnie wielkim życiowym doświadczeniem), nie ma pojęcia o filmach, nie podchodzi do siebie z dystansem. Niczego nie próbowałem wmówić i nie broniłem fabuły swojego scenariusza. Napisałem po prostu, że Twoja "analiza" zawiera błędy. Cała afera z przerysowaniem historii i wzięciem historii w nawias nie jest moją obroną wymyśloną na poczekaniu(scenariusz też nie powstał "pod konkurs" tylko wcześniej). Sam tytuł znaczy mniej-więcej "Głupia historia/fraszka o życiu"(no a miałem się nie tłumaczyć, kurcze, kolejny argument przeciw mnie ! :mrgreen: ). Piszesz, że "jakaś postać to idiota"(wszystkie postacie "Burn after reading" były wybitnie inteligentne, ci Coenowie chyba pomysłu na film nie mieli...), postać to mój wymysł. Może Ci się nie podobać, jej zachowanie może Ci nie pasować - ale nie utożsamiaj postaci i samej akcji ze mną.
Zaczynam odnosić wrażenie, że tak jak napisał Tomasz87, masz jakiś problem. Bronisz się "królikami z kapelusza" i naginasz fakty (nie przypominam sobie, żebyś mnie przeprosił, a tak twierdzisz) . Ja nie chcę Cię atakować, nie zaatakowałem, zasugerowałem jedynie przeproszenie, a co otrzymałem ? Kilka rad starszego (o rok) kolegi, który uważa się "za filmowca pełną gębą" z nie wiadomo jakim doświadczeniem życiowym i wiedzą. Czy gdybym napisał film o "porwaniu 15 letniej dziewczynki przez szwedzkich marynarzy" byłbym dojrzalszy? Czy jest jakaś różnica jaki problem poruszam i w jaki sposób ? Możesz tego nie trawić. Ale to nie znaczy, że jestem od Ciebie głupszy. Słaby poziom scenariusza nie uprawnia Cię do naśmiewania się publicznie ze mnie i mojego kolegi, tym bardziej że chcieliśmy Ci pomóc w nowym projekcie filmowym.
Nie mam nic do negatywnych opinii na temat mojego scenariusza, co więcej, uważam, że mogą być bardzo pomocne. Denerwuje mnie tylko Twoje chamstwo(nazywajmy rzeczy po imieniu). Napisałbyś "nie przekonują mnie dialogi", albo "historia nie jest logiczna", ale żeby robić niesmaczne szopki, tylko po to, by skompromitować twórcę i poczuć się lepszym ? Trzeba mieć niezwykły tupet żeby po pisaniu bzdur na czyjś temat wmawiać, że "nic się nie stało".
Pozdrawiam,
Michał Łukowicz


Góra
 Profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 31 Sty 2010, 16:44 
Offline
Aktorzy jedza mu z ręki

Rejestracja: 13 Maj 2006, 15:42
Posty: 453
Greepic napisał(a):
Jednak jest recenzja mojego listu z soczystą analizą.

Sam go upubliczniłeś więc czego się spodziewałeś?!

Greepic napisał(a):
no bo w końcu ktoś kto skończył 20 lat to jest już człowiek z istotnie wielkim życiowym doświadczeniem)

Jak ktoś już kiedyś napisał na forum "czytaj z ruchu moich ust" - myślisz że dlaczego sam nie piszę? Uważam że jestem za młody i każdy lubi robić co innego.

Greepic napisał(a):
Bronisz się "królikami z kapelusza" i naginasz fakty (nie przypominam sobie, żebyś mnie przeprosił, a tak twierdzisz)

A w moim odczuciu mnie atakujesz, przeprosić przeprosiłem, oczywiście za docinki odnośnie wieku a nie wpadki fabularne.

Greepic napisał(a):
Czy jest jakaś różnica jaki problem poruszam i w jaki sposób ? Możesz tego nie trawić. Ale to nie znaczy, że jestem od Ciebie głupszy.

Przeczytaj posty raz jeszcze.

Greepic napisał(a):
Ja nie chcę Cię atakować, nie zaatakowałem, zasugerowałem jedynie przeproszenie, a co otrzymałem ? Kilka rad starszego (o rok) kolegi, który uważa się "za filmowca pełną gębą" z nie wiadomo jakim doświadczeniem życiowym i wiedzą.

Zdajesz sobie sprawę z tego że ciągle wracasz do poruszanego wieku a nie fabuły?

Greepic napisał(a):
Ale to nie znaczy, że jestem od Ciebie głupszy.

To Ty powiedziałeś, ja nie zarzuciłem Ci tego ani razu.

Greepic napisał(a):
Nie mam nic do negatywnych opinii na temat mojego scenariusza, co więcej, uważam, że mogą być bardzo pomocne.

Jeżeli masz ochotę na spokojnie porozmawiać to skontaktuj się ze mną (skype: redextv, tel: 602380674), wybaczcie że w takiej formie ale wyskakują mi błędy bazy mysql w momencie wysyłania wiadomości).

Greepic napisał(a):
tylko po to, by skompromitować twórcę i poczuć się lepszym ?

Nie mam takiej potrzeby i nie daje mi to żadnej satysfakcji, chciałem tylko uzmysłowić jakie błędy popełniasz.

Greepic napisał(a):
Trzeba mieć niezwykły tupet żeby po pisaniu bzdur na czyjś temat wmawiać, że "nic się nie stało".

To Twoja opinia, dla mnie nie były to bzdury. Dla mnie nic się nie stało bo moja opinia to tylko jedna z wielu które jeszcze usłyszysz podczas swojego życia, chyba lepiej wiedzieć wcześniej do czego widz może się doczepić.


Góra
 Profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 31 Sty 2010, 17:17 
Offline
Może kiedyś zrobi swój pierwszy film

Rejestracja: 11 Cze 2007, 19:39
Posty: 134
Miejscowość: Gorzów Wielkopolski
mowisz ze nie piszesz a w poprzednim temaie napisales ze miales dobry scenariusz ktory sam napisales i ze teraz kto inny go realizuje ... kupa smiehu ... sam sobie zaprzeczasz...

on nie pokaze pomyslu bo albo go nie ma albo zapierdzieli twoj i go przerobi wedlug uznania albo slowo w slowo go zrealizuje .
znaim cos komus napiszecie za bog zaplac to sie 10 razy zastanwocie, jak nie placi i szuka kogos kto napisze za frajer to jest pewne ze jeszcze zapiepszy :)

szukasz ludzi do pomocy zeby zrealizowac jak to sam napisales "ambitny film ktory zapamieta sie na dlugo" smiac mi sie chce do tej pory jak sobie o tym przypomne.
piszesz jak by film mial byc wyswietlany w kinie i byl bys rezyserem na poziomie chcoiazby wajdy ... uwazasz sie za niewiadomo kogo, jakiegos super tworce ktroy potrafi zrobic dzielo z byle czego ... ale to nie tylko ty jestes na tym forum taki , wielu tu takich jest ktorzy mysla ze sa super chodzac do szkoly badz ja skonczyli i mysla ze robia nie wiadomo jakie dziela, po obejzeniu wielu z nich powiem jedno : BUAHAHAAHAHAH wyzej sracie niz dupe macie (pomine jedna osobe ktora jest na filmowce i troche umie)


Góra
 Profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 31 Sty 2010, 17:23 
Offline
Aktorzy jedza mu z ręki

Rejestracja: 13 Maj 2006, 15:42
Posty: 453
Tomasz87 napisał(a):
w poprzednim temaie napisales ze miales dobry scenariusz ktory sam napisales i ze teraz kto inny go realizuje

Czytaj ze zrozumieniem! Pomysł na scenariusz a nie scenariusz! Sam pomysł nie identyczny lecz podobny co mnie zniechęca.

Tomasz87 napisał(a):
szukasz ludzi do pomocy zeby zrealizowac jak to sam napisales "ambitny film ktory zapamieta sie na dlugo" smiac mi sie chce do tej pory jak sobie o tym przypomne.
piszesz jak by film mial byc wyswietlany w kinie i byl bys rezyserem na poziomie chcoiazby wajdy ... uwazasz sie za niewiadomo kogo, jakiegos super tworce ktroy potrafi zrobic dzielo z byle czego ... ale to nie tylko ty jestes na tym forum taki , wielu tu takich jest ktorzy mysla ze sa super chodzac do szkoly badz ja skonczyli i mysla ze robia nie wiadomo jakie dziela, po obejzeniu wielu z nich powiem jedno : BUAHAHAAHAHAH wyzej sracie niz dupe macie (pomine jedna osobe ktora jest na filmowce i troche umie)

Skomentuję to krótko, chcesz robić gówno to rób, ja szukam czegoś lepszego a to że tego nie rozumiesz....... :lol:


Góra
 Profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 31 Sty 2010, 17:38 
Offline
Może kiedyś zrobi swój pierwszy film

Rejestracja: 11 Cze 2007, 19:39
Posty: 134
Miejscowość: Gorzów Wielkopolski
zdecydowanie wole kino rozrywkowe,a nie takie nad ktorym trzeba siedziec i myslec, obejzec 10 razy zeby zajazyc jeden fragment to ejszcze nei swiadczy o tym ze jestem tepakiem.
a to ze szukasz czegos lepszego w twoim mniemaniu to nie znaczy ze to znajdziesz, przejdziesz kiedys oboko czegos co bylo dobre bo ci sie nie spodoba. pamietaj ze nie zawsze to co jest kupa na papierze bedzie kupą na filmie, wiele osob na tym sie juz przejechalo i wiele stracilo .
podam ci prosty przykald
pierwszy terminator, wszyscy odrzucili film bo im sie jak dobrze pamietam nie spodobal,cameron chodzil od studia do studia i nikt nie chcial go zrealizowac poza jedna wytornia, a pozniej okazalo sie ze film odniosl niespodziewany sukces ...
krotko mowiac szukasz i sam nie wiesz czego, a to co bedzie dobre przejdzie ci kolo nosa ...
selekcja selekcją, niestety ty przesadzasz bo uwazasz sie za nie wiadomo kogo co niestety jest dosc czesto spotykane w naszym kraju (zasmakuje czegos odrobine i uwaza sie za niewiadomo jaką gwiazde filmową, muzyczna czy teatralną, z wieloma sie takimi spotkalem i wielu szybko skonczylo to swoje "gwiazdowanie").
i nie rob ze mnei jakiegos tepaka ktory nie zrozumie bo wiecej rozumiem niz ci sie wydaje... gadasz jak bys pozjadal wszystkei rozumy ...


Góra
 Profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 31 Sty 2010, 17:42 
Offline
Kamerzysta na Weselach
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 Cze 2007, 19:01
Posty: 39
Miejscowość: Katowice
Im dłużej z Tobą rozmawiam tym bardziej mnie bawisz.
1. Wyobraź sobie, że zdaje sobie sprawę, że wracam ciągle do jednego wątku. Nie przeprosiłeś mnie. Powiedziałeś tylko "może mnie trochę poniosło", a to przeprosiny nie są.
2. Wracam do jednego wątku, ponieważ nie chodzi mi ocenę scenariusza, tylko o uświadomienie Ci, że nieładnie się zachowałeś. Powtarzałem to kilka razy, więc skoro napisałeś maturę, powinieneś posiąść umiejętność czytania ze zrozumieniem.
3. Nie mam już ochoty z Tobą "spokojnie dyskutować" o scenariuszu, ponieważ nie jesteś dla mnie żadnym autorytetem i nie lubię rozmawiać z ludźmi, którzy nie umieją konstruktywnie krytykować (wykłócając się przy tym, że są obiektywni)
4. Powtarzam po raz setny - "błędy", które wymieniłeś są wprowadzone naumyślnie. Maksymalnie absurdalnie oszczędne dialogi, płatki, trawa, jajecznica. To jest pastisz. Polecam słownik języka polskiego.
5. Nie ma to jak wyrywać zdania z kontekstu, wybierać tylko odpowiednie i analizować.A niewygodne olewać, nie ?

Jestem amatorem i czuje się amatorem. Dla mnie kino to zabawa, która ewentualnie może coś przekazywać. Ty chyba masz za duże ego i wyobrażenia o własnej osobie Jaroslavus. Nic nie osiągnąłeś. Jesteśmy na jednym poziomie. Nie stawiaj się wyżej od innych. Napisałeś - "to jedna z wielu opinii, które jeszcze dostaniesz". Ty też dostaniesz wiele opinii i na pewno będziesz chciał by były one obiektywne. Więc szanuj innych, bo Ciebie też ktoś tak chamsko może potraktować.


Góra
 Profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 31 Sty 2010, 18:12 
Offline
Aktorzy jedza mu z ręki

Rejestracja: 13 Maj 2006, 15:42
Posty: 453
Tomasz87 napisał(a):
niestety ty przesadzasz bo uwazasz sie za nie wiadomo kogo co niestety jest dosc czesto spotykane w naszym kraju

Najlepiej uogólnić, jeżeli uważasz że każdy kto skrytykuje scenariusz uważa się za nie wiadomo kogo to cholera żyjemy w strasznym świecie, aż się boję pomyśleć co by było gdyby kucharz przesolił jajecznicę, też miałbym zjeść i powiedzieć jakie dobre? Proste porównanie ale tamten scenariusz w moim rozumieniu również był produktem który autor próbuje sprzedać. Pozjadał wszystkie rozumy? Poczytaj swoje wypowiedzi, wujek dobra rada. Odnośnie terminatora to w moim odczuciu film jest dla mas i mnie żadna część nie porywa. To że coś zarobi na siebie nie oznacza że jest dobre, część z widzów to prości ludzie (nie, to nie jest o Was, piszę bo zaraz mi to zarzucicie) którzy cenią sobie inne wartości :? Odnośnie wieku faktycznie napisałem że z wiekiem mnie poniosło, więc teraz oficjalnie przepraszam i faktycznie nie powinienem tego pisać. Odnośnie matury to mnie rozśmieszyłeś - co to ma do rzeczy? Myślisz że ktoś z doktoratem zawsze jest przekonany jakie intencje ma 2 osoba? To tak jakbyś komuś powiedział że jeżeli nie ma matury to nic nie zrozumie i myślę że to groszy zarzut aniżeli wiek bo jak wiemy on ma większe znaczenie na nasze życie niż chęć poznawania i zdobywania wiedzy bez względu na wykształcenie. Punkt 4... a ja sobie żartowałem z wiekiem - wybacz że nie wierzę w to co teraz piszesz :roll:

Greepic napisał(a):
Im dłużej z Tobą rozmawiam tym bardziej mnie bawisz.

Odnoszę to samo odczucie. Skończmy tą nierówną walkę skoro Ty wiesz najlepiej co jest dobre a co nie :twisted:


Góra
 Profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 31 Sty 2010, 20:00 
Offline
Kamerzysta na Weselach
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 Cze 2007, 19:01
Posty: 39
Miejscowość: Katowice
Ja jestem głupi. Oddaje więc głos komuś, kto ma większe kompetencje:

"Nadaremnie traci czas, kto chce pouczyć człowieka rojącego sobie, że już jest mądry."
Demokryt z Abdery

Dziękuję. Proponuje zamknąć temat.

Pozdrawiam !


Góra
 Profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 31 Sty 2010, 20:04 
Offline
Może kiedyś zrobi swój pierwszy film

Rejestracja: 11 Cze 2007, 19:39
Posty: 134
Miejscowość: Gorzów Wielkopolski
dobrze wiesz (albo i nie boś glupi i nie umiesz czytac ze zrozumieniem) ze nie chodzilo mi o to do kogo film jest kierowany. przeczytaj jeszcze raz to co napisalem. koniec tematu, nie rozmawiam z ludzmi twojego pokroju, nie bede sie znizal do twojego poziomu...


Góra
 Profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 31 Sty 2010, 20:28 
Offline
Aktorzy jedza mu z ręki
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 Cze 2007, 12:04
Posty: 400
Miejscowość: Londyn
ok uważam, że panowie powiedzieliście sobie już "do syta". zamykam.


Góra
 Profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Ten temat został zablokowany, nie możesz edytować ani pisać nowych postów.  [ 15 posty(ów) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 4 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group