Forum Kamera!Akcja

Obecny czas: 22 Cze 2018, 04:53

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina




Napisz nowy temat Ten temat został zablokowany, nie możesz edytować ani pisać nowych postów.  [ 30 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2
Autor Wiadomość
 Temat postu:
PostWysłany: 26 Sty 2010, 22:08 
Offline
Aktorzy jedza mu z ręki

Rejestracja: 13 Maj 2006, 15:42
Posty: 453
Osoby narzekają że nie są komentowane ich pracę. W moim odczuciu należało poświęcić im chwilkę, przeczytać, niejako naprowadzić na to co poszukuje. Oczywiście można mnie atakować, nie robi to na mnie jakiegoś wielkiego wrażenia, dzięki temu wiem czego nie potrzebuję. Oczywiście możemy w dalszym ciągu komentować tylko dobre rzeczy i milczeć jeżeli znajdziemy coś słabszego bo każdy boi się riposty autora. Odnośnie wyglądu scenariusza... dla mnie w tym momencie ważniejsza jest treść bo samą formą on się w ogóle nie broni - jeżeli ktoś tego nie widzi to niech żyje nadal w tej niewiedzy. Ostatnio ktoś zamieścił etiudę realizowaną w aficie, zjechaliście go niemiłosiernie (mieliście sporo racji), napisaliście że "sięgnął już dna" czy "przed afitem było lepiej" ale nikt nie odnalazł dobrych stron bo skrytykować było łatwiej. Odnośnie mojego podejścia, oczekujcie że będę chwalił każdy scenariusz bez względu na zawartość merytoryczną? Że mam dziękować szanownym "scenarzystom" za napisanie scenariusza? Osłabia mnie gdy ktoś nazywa się scenarzystą nie mając nic napisanego i "robiąc coś pod projekt".

Jeżeli chodzi o operatora to tak, jeżeli producenta to również bo nie każdy ma tak samo nastawione Biuro Promocji Miasta jak Lublin czy Kielce, nie każdy ma założone stowarzyszenie aby wziąć pieniądze z PISF czy Odra Film, nie każdemu chce się pisać scenariusz mimo iż nazywa się scenarzystą. Rzirzi chyba naprawdę zacznę pisać scenariusze bo patrząc na poziom EL SOMNIUM DE LA VIDA naprawdę poważnie się nad tym zastanawiam ale przecież Wy wiecie najlepiej. Odnośnie Szymona Bogacza, który był scenarzystą trzynastki to jedyna osoba, która napisała scenariusz godny realizacji na tamten moment choć z perspektywy czasu wiem że jest on trochę festiwalowy. Mimo wszystko chciało mu się, a z tego co widzę ta wartość już chyba u niektórych przeminęła. Wybaczcie za ten cyniczny ton ale nikogo nie atakowałem, Grześ i Nikodem podesłali historie które można zrealizować, reszta się nie nadaje, a jeżeli ktoś nie widzi nonsensu scenariusza EL SOMNIUM DE LA VIDA to albo jest ślepy albo musi trochę dorosnąć. To Wasz wybór co robicie, jeżeli ktoś nadal chce pisać gówno jego sprawa, kiedy mnie krytykowano, a nie zawsze była to konstruktywna krytyka, to za wszelką cenę chciałem nadrobić braki i robić coś lepszego. To już Wasza sprawa czy chcecie robić filmy czy bawić się w kino i wzajemne pocieszanie się.

Moore napisał(a):
Piszesz autorowi co i jak i tyle. Wywnętrzanie i wyzłośliwianie się na forum jest w tym przypadku pozbawione sensu. W każdym razie w moim odczuciu.

Wybacz ale odbieram to tak jakbyś wstydził się własnego scenariusza. Jeżeli przeczytasz 3 ostatnie posty to zrozumiesz kto jest złośliwy i z jakiego powodu. Najśmieszniejsze jest to że nikt nie skomentował samych scenariuszy tylko moją osobę, ale w Waszym osądzie ostatni pewnie zasługuje na Oscara. Jakby to powiedzieć zakończmy tą nierówną walkę i zakończmy temat, jeśli ktoś będzie miał scenariusz, przeczyta poprzednie moje posty i zrozumie moje cele to sam się odezwie. Dziękuję za przesłanie scenariuszy i pozdrawiam tFórcę (nawiązując do komentarza Rzirzi).

GOUST napisał(a):
Bo granie w karty z kubkiem kawy inaczej wygląda niż z kubkiem vódki. :lol:

Bo gdyby tak do tego podejść i przedyskutować scenariusz to mogłoby coś powstać ale łatwiej jest napisać kilka zarzutów względem autora tematu dla obrony własnej pracy bo sama praca się nie obroni.

Mimo wszystko życzę powodzenia i nowych pomysłów bo z tego co widzę prędzej czy później scenarzysta będzie potrzebny. A Wam życzę trochę luzu bo naprawdę czasami wystarczy pogadać bez zbędnych emocji. Mam nadzieję że nie zniechęciłem nikogo do samego projektu, cel jest ten sam - zrobić naprawdę dobry FILM :!:


Góra
 Profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 26 Sty 2010, 22:13 
Offline
Kaskader w Bollywood
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 Sty 2008, 18:29
Posty: 105
Miejscowość: Chorzów
Jestem pełen podziwu GOUST, że postanowiłeś wziąć na poważnie to co napisałem.


Góra
 Profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 26 Sty 2010, 22:28 
Offline
Aktorzy jedza mu z ręki

Rejestracja: 13 Maj 2006, 15:42
Posty: 453
Wybaczcie że trochę nieregulaminowo ale nie chcę edytować posta żeby ktoś mi zarzucił że zmieniam jego treść. W międzyczasie przybyły 3 posty które chciałbym skomentować....
To Ja napisał(a):
No ale przecież Jaroslavus od początku grał w otwarte karty i nie ukrywał, że temat "bitwy" to nic więcej jak chwyt marketingowy. :)

Odnośnie pierwszej części to wolę być znienawidzony aniżeli ktoś miałby mi zarzucić brak konkretów czy bujanie w obłokach. A bitwa... ktoś mi to polecił bo ogólnie słaby odzew był po poprzednim temacie.

Atom napisał(a):
Ja bym nawet powiedział, że w takiej formie w jakiej to Jarek zrobił, jest to obraźliwe [w stosunku do "EL SOMNIUM DE LA VIDA "].

Możesz podać jakieś argumenty świadczące o tym? W moim odczuciu wiek może być rażący a pozostałe wynikają ze scenariusza, który przepełniony jest błędami i nieścisłościami.

Atom napisał(a):
W filmie musi być krew i gołe cycki, wtedy masz 100% pewność na sukces ;)

Coś w tym jest :wink: Przynajmniej tak wynika z tego co się teraz produkuje :evil:

To Ja napisał(a):
Na przyszłość trochę więcej pokory i szacunku dla pracy innych.

Pokora nie ma tu nic do rzeczy, być może z wiekiem mnie poniosło ale w moim odczuciu jeżeli ktoś nie zna realiów to o tym nie piszę. Mimo wszystko dla mnie Twój komentarz jest najbardziej wartościowy z tej całej dyskusji.

GOUST napisał(a):
Atom napisał/a:
W filmie musi być krew i gołe cycki, wtedy masz 100% pewność na sukces.


O te fetysze i gwałty na dziewicach to muszą odbierać w takim razie w Cannes nagrody, i parę Oskarów;) :|


Nie wiem jak ty ale ja odebrałem to jako żart.

To Ja napisał(a):
Ani to miłe, ani pomocne.

Ja bym wziął to do siebie i następnym razem pozmyślał każdą założoną koszulę i każdy posiłek.

Nie mam nic do dodania, w moim odczuciu powinienem dyskutować tylko z autorami scenariusza :roll:


Góra
 Profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 27 Sty 2010, 00:04 
Offline
Aktorzy jedza mu z ręki
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 Lip 2007, 18:35
Posty: 860
Ja tylko Jarku napisałem, że jeżeli poszukujesz scenariuszy dla siebie to pierwszą rzeczą jaka przychodzi mnie na myśl jest napisanie tego wszystkiego co napisałeś autorom. Skoro cała sprawa realizacji zależy od Ciebie, to Ty decydujesz co chcesz nakręcić i co Ci się podoba, i cała ta 'bitwa' jest dla Ciebie, to sprawa oceny tekstu pozostaje między Tobą i autorem. Napisz to wszystko jemu, po co innym? Ja się swoich tekstów nie wstydzę, ale swój pomysł (na razie tylko pomysł) przesłałem Tobie, nie na forum. Kiedy skończę scenariusz to go tu wrzucę, ale niezbyt grzeczne jest mówienie o cudzym tekście na forum publicznym, kiedy został przedłożony dla Twojej świadomości, bez informowania autora o takim zamiarze.
Chciałeś, żeby ludzie przesłali Ci teksty, które mógłbyś potem zrealizować. Rozmawianie o nich publicznie mija się z celem. Co chcesz udowodnić mówiąc o nich tutaj? Że nikt na k!a nie umie pisać? Że jesteśmy nie poważni? Właściwie co?
Najeżanie się teraz jest dosyć infantylne. Dobry obyczaj nakazuje, by wszelkie publikowanie rzeczy przeznaczonych docelowo tylko dla danej osoby konsultować z autorem. Przynajmniej ja jestem tak wychowany, niby ile osób tyle opinii...


Góra
 Profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 27 Sty 2010, 02:25 
Offline
Aktorzy jedza mu z ręki

Rejestracja: 13 Maj 2006, 15:42
Posty: 453
A dla mnie oczywiste było że nadesłane scenariusze ukażą się na łamach forum (tak jak przy okazji każdej bitwy), a żeby nie było podobnej sytuacji wystarczyło napisać abym go nie ujawniał.

Moore napisał(a):
Chciałeś, żeby ludzie przesłali Ci teksty, które mógłbyś potem zrealizować.

"Bitwa" umożliwiła mi to że teraz mamy o czymkolwiek dyskutować. Nie zmienia to faktu że jeżeli chcesz to poproszę Grzesia o usunięcie Twojego pomysłu.

Moore napisał(a):
Że nikt na k!a nie umie pisać? Że jesteśmy nie poważni? Właściwie co?

...że szukam czegoś innego lecz nikomu nie zarzucam że jest słaby w tym co robi. Wkurzają mnie jedynie osoby które mówią że piszą scenariusz pod dany projekt... mam nadzieję że nie muszę tłumaczyć.

Chciałbym żeby coś powstało bo mam fatalne wspomnienia kiedy realizowany był projekt forumowy gdzie realizowany miał być film przez różne ekipy. Z tego co pamiętam terminy ciągle były przesuwane i w końcu nic nie powstało. Ja naprawdę nie jestem nic w stanie zaoferować oprócz dobrej realizacji Waszego dzieła. A jeśli ktoś ma pomysł ale nie chce jego ukazania na forum to niech o tym napisze. Pamiętajcie że scenariusz/pomysł nie ma być genialny, wystarczy dobry pomysł, który wspólnie rozbudujemy. O wiele bardziej wolę 1000 nowych pomysłów choćby szczątkowych aniżeli 5 pełnych scenariuszy. Cóż... mam nadzieję uwierzycie w moje dobre intencje.


Góra
 Profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 27 Sty 2010, 07:11 
Offline
Mistrz WindowsMovieMaker
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 Sty 2010, 20:51
Posty: 29
Miejscowość: LE-MONTÓW
Jaroslavus gdzieś ty był jak pisali "Majkę"
Gdzieś był jak pisali "Na wspólnej" gdzie matka nie wiedziała że ma 27 letniego syna i 35 córkę.

Dialogi zawsze można zmienić. Przemodelować tak by nabrały barwy. [Przeczytać cytowane trochę zmian] I tak można zrobić by dialogi były;
wyrafinowane,
jak z piaskownicy
etc.

Cytuj:
CONTINUED: 4.
ZŁODZIEJ
Przeciez juz odsiedziałem swoje !
BARTŁOMIEJ
(z lekkim u´smiechem na twarzy)
Zrobisz mi kanapkę?
ZŁODZIEJ
Nie,
A ja moge cie oskarzyc o
ubezwłasnowolnienie !
BARTŁOMIEJ
Chyba o gwałt?
ZŁODZIEJ
(krzyczac)
Nic mi nie zrobiłeś.
BARTŁOMIEJ
To taki przedsmak poczekaj do ran.


Góra
 Profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 27 Sty 2010, 13:26 
Offline
Może kiedyś zrobi swój pierwszy film

Rejestracja: 11 Cze 2007, 19:39
Posty: 134
Miejscowość: Gorzów Wielkopolski
nie rozumiemem jednego, piszesz jaroslavus ze miales pomysl, a realizuje go ktos inny. po co dajesz komus swoj pomysl ktory okazuje sie dobry , a ty teraz sam szukasz pomyslu albo gotowego scenariusza bo swoj dales komus innemu? bylo samemu go zrealizowac, a nie byc milym dla kogos. nie musial bys teraz szukac "frajera" ktory napisze za ciebie caly scenariusz, a ty w razie czego wykreslisz albo zmienisz to co ci sie nie podoba, albo wykorzystasz pomysl, a calosc zmienisz... jak dla mnie to ty szukasz kogos kto wszystko zrobi za ciebie, a ty sobie tylko nakrecisz film.
to nie powinno nazywac sie "BITWA #007" tylko "szukam frajera ktory napisze za mnie scenariusz" .
tak to wedlug mnie wygląda
OOOO... i tyle w tym temacie :)


Góra
 Profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 27 Sty 2010, 14:38 
Offline
Aktorzy jedza mu z ręki

Rejestracja: 13 Maj 2006, 15:42
Posty: 453
Jeżeli tak odbierasz temat Twoja sprawa, nie oddałem pomysłu, mogę go zrobić ale będzie bardzo zbliżony i przez to raczej nieciekawe zważywszy na podobną tematykę ale nie zapytałeś o szczegóły tylko wolałeś wydać osąd. Jeżeli chodzi o współtworzenie i rozwijanie pomysłu to piszę to niemal w każdym poście że chętnie porozmawiam, powymieniam się swoimi doświadczeniami, swoją wizją tyle że do tej pory nikt taki się nie odezwał a ciężko mi zrobić coś więcej oprócz podania kontaktu do siebie. Widzę że cholernie zadowolony jesteś z ostatniego postu, szczególnie nazwą tematu.... cóż... w takim razie szukam taką osobę, która będzie w stanie wyjść przed szereg i przedstawić swój scenariusz i dla Was być frajerem a dla pozostałych kimś kto jest naprawdę scenarzystą, kimś kto się rozwija i nie stoi w miejscu marudząc dookoła.

GOUST napisał(a):
Gdzieś był jak pisali "Na wspólnej" gdzie matka nie wiedziała że ma 27 letniego syna i 35 córkę.

Na całe szczęście mnie to ominęło. Szczerze powiedziawszy pamiętam Odwróconych (serial a nie film Świadek Koronny) gdzie oglądało się to z przyjemnością lub chociaż zaciekawieniem a Naznaczony fabularnie mnie po prostu rozczarował pomimo dobrej realizacji.


Góra
 Profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 27 Sty 2010, 15:05 
Offline
Aktorzy jedza mu z ręki
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 Cze 2007, 12:04
Posty: 400
Miejscowość: Londyn
Miałem wejść w dyskusję wczoraj, ale czułem, że Panowie macie jeszcze sobie coś do powiedzenia.

Ten temat nie ma większego sensu. Jaroslavus faktycznie przegiął ("wyśmiewając" wiek autorów i porównując tekst do "Majki"), ale jak zawsze prawda leży po środku. Teksty nie są rewelacyjne - fakt faktem, uważam, że to była prywatna sprawa każdego z autorów i Ciebie co sądzicie o scenariuszu.

Tak samo mogłoby się chociaż stać z Avatarem (który nie oszukujmy się wyszukany fabularnie nie jest). Cameron mógł napisać ów dzieło wysyłając je do Foxa, a któryś z pracowników mógłby zrobić to samo co Ty, Jarku - "zobaczcie ludzie, jaki ch***** scenariusz mamy Camerona!...".

Słowem podsumowania. Ktoś ma jakiś pomysł i chcę się skontaktować z Jarkiem - proszę to zrobić bezpośrednio. Temat zamykam bo już zaczynacie się wszyscy między sobą żreć ;)

Peace!


Góra
 Profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 31 Sty 2010, 00:28 
Offline
Aktorzy jedza mu z ręki
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 Cze 2007, 12:04
Posty: 400
Miejscowość: Londyn
Temat jest zablokowany, lecz na prośbę Greepica załączam jego wypowiedź otrzymaną na privie bo uważam, że ma do tego prawo.

---------

Obawiam się, że nie otrzymałeś mojego listu, więc dzięki uprzejmości Dudka umieszczam go na forum, jako swoistą obronę na Twój atak.
Jestem bardzo rozczarowany i zniesmaczony Twoim odzewem na mój scenariusz. Szczerze mówiąc liczyłem na sprawiedliwą ocenę mojej pracy. Jest mi naprawdę smutno, że nie skupiłeś się na treści, tylko na mojej osobie, obrażając mnie i wyśmiewając, wcale mnie nie znając. Nie mam w ogóle pojęcia dlaczego uważasz, że osoby mające mniej niż 18 lat są gorsze, albo prezentują niższy poziom od osób starszych. Patrząc na "klasę" z jaką skomentowałeś mój scenariusz szczerze się zastanawiam, czy sam jesteś pełnoletni.
Odnośnie samego scenariusza, to dlaczego uważasz, że sposób wysławiania się postaci, ich postępowanie i charakter pokrywa się z moimi cechami ? Oczekiwałem, że masz coś takiego jak poczucie humoru i umiejętność wzięcia historii "w nawias". Nie wiem, czy największym problemem tego tekstu jest to, że bohaterowie jedzą jajecznicę (Leon Zawodowiec zawsze kupował mleko - jakie to głupie!), że bohaterowie mówią "półzdaniami" (Clint Eastwood w westernach się prawie nie odzywa, a w filmach sensacyjnych prowadzi monolog przez zabiciem antagonisty - przecież scenarzysta jest półgłówkiem!) oraz, że nie ma takiego słowa jak cukrownica. No nie wiem, może bohaterowie powinni mówić kwiecistymi zdaniami, jeśli nie "poszedł się wylać"(bo w końcu nikt takiego języka nie używa, a na wsi to szczególne faux pas!) winni mówić "udał się do drewnianej toalety za stodołą". Wyznaję taką zasadę, że dialogi pisze się pod postacie, a nie pod poprawność językową i krzewienie pięknej polszczyzny. Co więcej, myślę, że nie każdy film musi wpisywać się we "wzór amerykański" proponując widzowi kilka zwrotów akcji i pozornie precyzyjnie skrojoną intrygę(choć i tak znajdą się tacy, którzy będą mieć problem, "jak Joker dostał się do obstawionej ochroniarzami sali") może funkcjonować jako pastisz, prowadząc z widzem politykę umowności (Baron Munchhausen sam wyciąga się z wody za włosy i nikt go nie pyta dlaczego). I nie świadczy to o wieku autora i jego inteligencji, tylko o charakterze historii, która odbiorcy może się wydawać głupia, nieczytelna, groteskowa, bo każdy czytający ma święte prawo do oceny. Ale nikt nie ma prawa do obrażania innych.
Nie będę więcej pisał, bo obawiam się, że marnuje czas, bo i tak nie przejmiesz się tym listem, albo go publicznie zrecenzujesz, analizując mój charakter i wiek.
Podsumowując, jest mi bardzo przykro, że poświęciłem czas na obróbkę tekstu tylko po to by być publicznie zmieszanym z błotem. Mam nadzieję, że był to ostatni konkurs organizowany przez Ciebie, bo nie życzę nikomu innemu takiego potraktowania.
Pozdrawiam
Michał Łukowicz
PS. Dla wiadomości tych, którzy nie czytali - w scenariuszu nie ma wielu błędów, o których wspominał Jaroslavus (dla przykładu: wkradania się w dzień - odbyło się ono wieczorem jak zaznacza scenariusz). Proszę więc nie sugerować się bardzo recenzją ;]


Góra
 Profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Ten temat został zablokowany, nie możesz edytować ani pisać nowych postów.  [ 30 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group