Forum Kamera!Akcja

Obecny czas: 24 Cze 2018, 19:51

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina




Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 49 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość
 Temat postu:
PostWysłany: 28 Cze 2009, 13:33 
Offline
Parzy kawe II Rezyserowi

Rejestracja: 26 Cze 2009, 11:28
Posty: 59
Miejscowość: Poznań
Wreszcie w miarę profesjonalny post. Dziękuje za polecenie tej ksiązki, aczkolwiek zamówiłem już "Sztuka reżyseri. Ujęcie po Ujęciu" Czytałem wiele pozytywnych recenzji, mam nadzieję że lektura okaże się przyjemna.

Co do jęzku filmowego znam go bardzo, nie licząc scenariuszy, bo jak pisałem nie mam doświadczenia w tym zakresie, nigdy tego nie robiłem.

Własnie o to mi chodziło, zrobienie jak najlepszego filmu w amatorskich warunkach. Mam narysowany nawet storyboard, mam przygotowane każde ujęcie jak na razie z całej pierwszej sceny, która będę robił w przyszłym tygodniu.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 28 Cze 2009, 13:39 
Offline
Aktorzy jedza mu z ręki
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 Mar 2008, 17:27
Posty: 542
Miejscowość: Pruszków
Piotr17PL, jesteś bardzo pewny siebie i nieco zarozumiały.
Ale nawet Woody Allen był taki na początku swojej kariery, kiedy to pisał scenariusze do programów rozrywkowych. Gdy nieprzychylnie napisano w gazecie o jednym z nich zachował go myśląć "to będzie kiedyś bardzo ironiczne w wydźwięku". Proponuję więc wydrukować tą dyskusję i śmiać się z niej za parę lat w swojej rezydencji w Hollywood. Tylko, że Woody już w twoim wieku SAM pracował na swoją pozycję.

Skracając do jednego zdania fragmenty twoich wypowiedzi z jednego z postów można otrzymać: "Moi rodzice pracują w telewizji i znają Stanisława Mąderka, a jeden montażysta załatwi mi pracę, dlatego proszę mnie nie wyzywać od amatorów".

1. Dla mnie określenie amator nie jest wyzwiskiem. Nie wiem jakie są twoje filmy, ale zgaduję, że nie jest to kino profesjonalne, ani niezależne, tylko właśnie amatorskie i póki co nie powinno być to dla Ciebie negatywnym określeniem.
2. Ja tam bym nie był dumny, że rodzice załatwili pracę.

Pozdrawiam.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 28 Cze 2009, 14:06 
Offline
Rezyser Porno
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 Lut 2007, 15:23
Posty: 357
Miejscowość: Opole
Piotr17PL napisał(a):
Tak się składa że moi rodzice pracują obaj w telewizji

Ech, to porozmawiaj z tatusiami i niech oni Ci pomogą. Na forum zastosuj się do regulaminu i nie pysznij się. Odrobinę skromności, bo na razie brzmisz śmiesznie.
Piotr17PL napisał(a):
Czy wy mi próbujecie wmówić że nie umiejąc pisać scenariusza nie potrafię zrobić dobrego filmu?

My to widzimy, przynajmniej jeśli chodzi o scenariusz. Jak chcesz być traktowany poważnie to napisz coś co wygląda jak scenariusz i nam pokaż. Filmy też z chęcią obejrzymy.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 28 Cze 2009, 14:26 
Offline
Parzy kawe II Rezyserowi

Rejestracja: 26 Cze 2009, 11:28
Posty: 59
Miejscowość: Poznań
Ale dlaczego kontynuujecie ten sam temat, zamiast wreszcie się za przeproszeniem uciszyć i odpowiedzieć wreszcie na temat? Nikogo nie obchodzi jaki ja jestem, poprosiłem osoby z talentem i pomysłami o napisanie pomysłów na dalszy rozwój akcji którą przedstawiłem w pierwszym poście a nie gadkę o zaawansowaniu danej osoby w wiedzy filmowej. Następny taki post po prostu zignoruję.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 28 Cze 2009, 15:17 
Offline
Aktorzy jedza mu z ręki
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 Cze 2007, 12:04
Posty: 400
Miejscowość: Londyn
Piotr17PL napisał(a):
Następny taki post po prostu zignoruję.


Osobiście czuję się zaszczycony ;)


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 28 Cze 2009, 16:07 
Offline
Aktorzy jedza mu z ręki
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 Maj 2007, 13:18
Posty: 406
Miejscowość: Częstochowa
Fantastyczna dysputa.
Piotr17PL napisał(a):
Ale dlaczego kontynuujecie ten sam temat, zamiast wreszcie się za przeproszeniem uciszyć i odpowiedzieć wreszcie na temat? Nikogo nie obchodzi jaki ja jestem, poprosiłem osoby z talentem i pomysłami o napisanie pomysłów na dalszy rozwój akcji którą przedstawiłem w pierwszym poście a nie gadkę o zaawansowaniu danej osoby w wiedzy filmowej. Następny taki post po prostu zignoruję.


Nawiążę do całości, niestety ale ujawniłeś jaki jesteś i to wpływa na dalszy tok tematu. Osobiście nie pomogę osobie która "Ma rodziców w telewizji i znają Stanisława Mąderka, a jeden montażysta załatwi mu pracę i dlatego nie wolno wyzywać go od amatorów". Wrzuciłeś tutaj jeden ze sowich filmów, który sorry ale jest amatorski w każdym aspekcie i talentu nie widać. Tak więc po pierwsze nie słuchaj taty i mamy że masz talent bo rodzice w tym aspekcie są mało obiektywni. I panuj nad swoim ego, bo z tym podejściem to nikt ci nie pomoże, bo szkoda zdrowia i czasu. 8)


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 28 Cze 2009, 16:35 
Offline
Aktorzy jedza mu z ręki
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 Lip 2007, 18:35
Posty: 860
W końcu się przemogłem i przeczytałem cały wątek jak do tej pory. Koń by się uśmiał, zachowujemy się jak dzieci pokolenia naszej klasy :D
Piotrze, przejżałem ten zarys zarysu scenariusza, który wrzuciłeś w pierwszym poście i oto kilka uwag, o które w zamierzeniu prosiłeś:
Można nakręcić film nawet na podstawie scenariusza napisanego jak opowiadanie, ale to strasznie utrudnia pracę, spowalnia ją i efekty są gorsze. Format scenariusza filmowego opracowano po to, żeby jak najbardziej przejrzystą kontrolę nad wszystkim miał reżyser. To tylko ułatwienie, nie wiem czemu sobie utrudniać celowo robotę? Poczytaj trochę o formacie, zasadach dramaturgicznych i dopiero do dzieła. Wszystko idzie wtedy łatwiej, szybciej i lepiej. Poza tym NIKT nie przeczyta scenariusza, który jest niesformatowany. Czytanie takich tekstów najzwyczajniej w świecie wkurza, nie da się przez to przebić. Bez umiejętności pisania scenariuszy nawet Steven Katz Ci nie pomoże, a jego kniga jest napisana dosyć zawiłym jak dla laika językiem (kiedy czytałem za pierwszym razem ciężko mi było się połapać - byłem zupełnie zielony).
Co do samego pomysłu, to akurat ja jestem z góry przeciwny robieniu filmu "w stylu kogoś". A nie możesz zrobić w swoim stylu? Musi być od razu kopia Tarantino? To tak jak z tymi rodzicami. To, że Oni pracują w telewizji nie znaczy, że Ty jesteś od razu mistrz w ich dziedzinie. Mój ojciec jest inżynierem a ja z matmy zawsze miałem buty ;) Proponowałbym więcej oryginalności, zwłaszcza, że to co napisałeś jest bardzo na siłę. Nie ma w tym lekkości, polotu, dialogi jak wyciosane siekierą, bardzo nienaturalne i brzmią masakrycznie śmiesznie (w tym złym znaczeniu). Pomijam osobistą awersję do Tarantino jako do człowieka, którego filmy obrażają moje poczucie estetyki, smaku i inteligencję, bo o nic w nich nie chodzi, ale on przynajmniej sprawnie się porusza w przestrzeni kiczu. Ty nie, lepiej przemyśl to jeszcze raz. I pomysł powinieneś, jak już Koledzy wspomnieli, mieć Ty. My możemy Ci powiedzieć co o nim sądzimy i co byśmy w nim ew. zmienili, poprawili etc. Z twierdzenia, że chcesz "fajne pomysły jak u Tarantino a w ogóle to zacząłeś pisać remake Wściekłych Psów" nie da się zrobić nic. Jak mamy wspólnie nad czymś pracować to daj nam na czym ;)
Pozdrawiam


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 28 Cze 2009, 17:08 
Offline
Aktorzy jedza mu z ręki
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 Sie 2008, 15:20
Posty: 474
Miejscowość: Poznań
Problem też w tym, że jeśli ktoś z nas ma "pomysły jak u Tarantino", to raczej spożytkuje je dla siebie, a nie da kolesiowi, którego nawet nie zna. :wink:


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 28 Cze 2009, 17:35 
Offline
Parzy kawe II Rezyserowi

Rejestracja: 26 Cze 2009, 11:28
Posty: 59
Miejscowość: Poznań
Moore napisał(a):
My możemy Ci powiedzieć co o nim sądzimy i co byśmy w nim ew. zmienili, poprawili etc.


Dokładnie oto mi chodziło od samego początku, już drugi użytkownik który potrafi czytać, wow, jestem pod wrażeniem :)

W każdym bądź razie, zawiodłem się na tym forum i proszę o zamknięcie tego tematu, nie chcę być osobą która będzie potem przez następne "pokolenia" na tym forum wypominana i wyśmiewana, tylko dlatego bo czuje i wiem że mam talent, a poprosiłem tylko o mała pomoc jaką jest wymyślenie dalszych wątków (sic!) Tak proszę to sobie przeczytać jeszcze raz, a potem spojrzeć na dyskusję jaka z tego wyszła... wszyscy mówiący o swojej wyższości nad innymi. To nie dla takiego laika jak dla mnie.

Poza tym jak mi napisał na PW jeden z użytkowników, mówił że mam sobie dać spokój z tym forum, bo czyta je i śledzi od dwóch lat i zawsze była tutaj taka atmosfera i wszyscy wszystkich zajeżdzają.

Pozdrawiam, średnio miło było.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 28 Cze 2009, 17:46 
Offline
Coś gdzieś słyszał
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 Wrz 2008, 11:30
Posty: 216
Miejscowość: Kraków/Katowice
Strasznie toksyczny wątek się zrobił... W sumie nie wiem po czyjej stronie jest większa zasługa, Twojej czy "reszty świata"?
Cytuj:
tylko dlatego bo czuje i wiem że mam talent

Ja powiem tylko jedno, będziesz musiał jeszcze wiele napisać scenariuszy i nakręcić filmów, żeby zrozumieć, że tego nie potrafisz. Po części wiem to po sobie.
Trochę skromności, cierpliwości i pokory chłopie.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 28 Cze 2009, 19:23 
Offline
Klapser
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 Lut 2009, 13:49
Posty: 71
Miejscowość: Wars i Sawa
Forumowe grono ma po prostu alergię na nieuzasadnioną pychę.

Niestety Twój monstrualny talent będzie musiał się objawić gdzie indziej.
Na szczęście będzie miał co pisać w swej biografi o niezrozumieniu wrażliwca.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 28 Cze 2009, 19:37 
Offline
Parzy kawe II Rezyserowi

Rejestracja: 26 Cze 2009, 11:28
Posty: 59
Miejscowość: Poznań
To masz napisał(a):
Ja powiem tylko jedno, będziesz musiał jeszcze wiele napisać scenariuszy i nakręcić filmów, żeby zrozumieć, że tego nie potrafisz. Po części wiem to po sobie.


Wygrane dwa konkursy oraz jedno wyróżnienie i szacunek wsród znajomych mi w zupełności wystarcza... Poza tym sam w sobie wiem że mam to coś... Nie będę tłumaczył że mam coś takiego jak np. kompozycja mi nie pasuje to od razu coś takiego dziwnego mnie bierze, że powtarzam to ujęcie z różnych miejsc i kadrów aż jakby mój "wewnętrzny" głos mi "powie" że jest ok, a nastepnie koledzy z ekipy mówią "oo rzeczwiście dobry kadr" bo mnie po prostu wezmiecie za psychola, albo coś jeszcze gorszego. I tak już z siebie zrobiłem kretyna więc nie będę tego kontynuował oraz w jakiś sposób wam udowadniał że wiem co robię.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 28 Cze 2009, 20:46 
Offline
Aktorzy jedza mu z ręki
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 Mar 2008, 17:27
Posty: 542
Miejscowość: Pruszków
.
Piotr17PL napisał(a):
Wygrane dwa konkursy oraz jedno wyróżnienie i szacunek wsród znajomych mi w zupełności wystarcza


Przykro mi, ale tym stwierdzeniem się jeszcze bardziej pogrążasz.

To masz napisał(a):
będziesz musiał jeszcze wiele napisać scenariuszy i nakręcić filmów, żeby zrozumieć, że tego nie potrafisz.


To jest najmądrzejsze zdanie w tym wątku.

Piotrze, to nie jest tak, że my Cię chcemy zlinczować albo zniechęcić (przynajmniej nie ja). Życzę Ci wszystkiego najlepszego, ale "to coś" o którym tak mówisz moim zdaniem jest tylko małą częścią sukcesu, który jak mniemam chciałbyś kiedyś, w przyszłości osiągnąć. Reszta to naprawdę ciężka praca, inwestycja czasu i poświęcenia w swój talent. Dopiero po tym jak to zrobisz będziesz mógł być z siebie naprawdę dumny. Będziesz mógł popatrzeć na swój film i powiedzieć "tak, to jest efekt mojej prawdziwej pracy". Na razie nie chwal się znajomościami, "osiągnięciami" itd., tak będzie po prostu lepiej. Oto moja rada, I nie udzielam jej dlatego, że osiągnąłem jakiś sukces. Chłopie, pracuj zamiast się wychwalać, bo na razie jest cieniutko.

Pozdrawiam i życzę sukcesów.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 28 Cze 2009, 20:58 
Offline
Rezyser Porno
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 Lut 2007, 15:23
Posty: 357
Miejscowość: Opole
Piotr17PL napisał(a):
Wygrane dwa konkursy oraz jedno wyróżnienie i szacunek wsród znajomych mi w zupełności wystarcza... Poza tym sam w sobie wiem że mam to coś...

Jakie konkursy? Pokażesz te filmy?


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 28 Cze 2009, 21:46 
Offline
Aktorzy jedza mu z ręki
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 Lip 2007, 18:35
Posty: 860
Kontynuując myśl To Masza i NowakDextera - jak mawiał Albert Einstein "geniusz to tylko 2% talentu i 98% pracy". Do przemyślenia :)


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 28 Cze 2009, 23:10 
Offline
Mistrz WindowsMovieMaker

Rejestracja: 26 Kwi 2009, 15:54
Posty: 27
Miejscowość: el opo, mexico
Piotr17PL napisał(a):
Nie będę tłumaczył że mam coś takiego jak np. kompozycja mi nie pasuje to od razu coś takiego dziwnego mnie bierze, że powtarzam to ujęcie z różnych miejsc i kadrów aż jakby mój "wewnętrzny" głos mi "powie" że jest ok, a nastepnie koledzy z ekipy mówią "oo rzeczwiście dobry kadr" bo mnie po prostu wezmiecie za psychola, albo coś jeszcze gorszego.


Krótka piłka z mojej strony, odkąd ja przeglądam to forum, nie było chyba takiej zarozumiałej persony. Stary, po zdjęciach w FPP i horrorze, nie widać tego mega talentu, wybacz.

Większość z nas w życiu nie powiedziałaby tak o sobie, a napewno nie na forum, nie mając w zasadzie żadnego poparcia na swoje słowa. Im wcześniej wybijesz sobie z głowy myślenie "Jestem geniuszem, a Wy mnie chcecie pogrążyć", lub zamienisz je na "I could have it so much better", tym lepiej.

A teraz wracaj do kolegów, najobiektywniejszego jury.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 29 Cze 2009, 11:21 
Offline
Parzy kawe II Rezyserowi

Rejestracja: 26 Cze 2009, 11:28
Posty: 59
Miejscowość: Poznań
FPP robiłem z kolegą (Który jest głównym bohaterem tej 'historii') który ma się za zaje**** operatora i jak chciałem coś zmienić to on zaczynał gadać "Przykro mi, ale ja chyba bardziej się znam nieprawdaż?" A nie ma w ogóle doświadczenia i robi filmy bo to fajna zabawa... to raczej o nim moglibyście te wszystkie rzeczy pisać, poza tym zrozumcie moją psychikę... Po co pisałem takie rzeczy który wyglądają na pychę itp? Spowodował to jeden użytkownik... Nie chce czytać całego wątku aby szukać który to, ale nazwał mnie dzieckiem który lubi giwery i chce zrobić 'film z wybuchamiiiiiiii" i pisałem to tylko po to aby pokazać że chociaż trochę znam się na tym wszystkim i tak nie jest...

Może rzeczywiście troche przesadziłem z tym pyszeniem i dobrze o tym wiem, ale nie stało by się tak gdybyście nie wyzywali każdego nowego uzytkownika tego forum (wiem od innych którzy piszą mi na PW że tu tak zawsze było) od własnie takich ludzi.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 29 Cze 2009, 11:33 
Offline
Aktorzy jedza mu z ręki
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 Lip 2007, 18:35
Posty: 860
Cytuj:
gdybyście nie wyzywali każdego nowego uzytkownika tego forum (wiem od innych którzy piszą mi na PW że tu tak zawsze było)


Anonimowy asystent anonimowego pracownika kancelarii Prezydenta RP powiedział naszemu anonimowemu korespondentowi w poufnej rozmowie, że Prezydent nie lubi maku i kazał zwolnić anonimowego kucharza, który mu upiekł makowca. Skandal, proszę państwa!


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 29 Cze 2009, 12:08 
Offline
Parzy kawe II Rezyserowi

Rejestracja: 26 Cze 2009, 11:28
Posty: 59
Miejscowość: Poznań
Moore napisał(a):
Anonimowy asystent anonimowego pracownika kancelarii Prezydenta RP powiedział naszemu anonimowemu korespondentowi w poufnej rozmowie, że Prezydent nie lubi maku i kazał zwolnić anonimowego kucharza, który mu upiekł makowca. Skandal, proszę państwa!


Nieudany sarkazm :wink:


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 01 Lip 2009, 23:20 
Offline
Rezyser Porno
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 Lut 2007, 15:23
Posty: 357
Miejscowość: Opole
Piotr17PL napisał(a):
Może rzeczywiście troche przesadziłem z tym pyszeniem i dobrze o tym wiem, ale nie stało by się tak gdybyście nie wyzywali każdego nowego uzytkownika tego forum (wiem od innych którzy piszą mi na PW że tu tak zawsze było) od własnie takich ludzi.

Ja tu pisałem takie głupoty, że, mówiąc kolokwialnie, "żal.pl", a mimo to atmosfera zawsze była miła. Co nie znaczy, że często nie znajdował się ktoś kto zaczynał robić z igły widły.

Piotr17PL napisał(a):
FPP robiłem z kolegą (Który jest głównym bohaterem tej 'historii') który ma się za zaje**** operatora i jak chciałem coś zmienić to on zaczynał gadać "Przykro mi, ale ja chyba bardziej się znam nieprawdaż?

Producent powinien rządzić filmem. Takie prawa nawet w kinie amatorskim. Zawsze musi być ktoś kto dowodzi, a reszta musi wykonywać jego pracę. Trzeba umieć się dogadać, wyperswadować komuś, że robi błąd. Film jest Twój i Ty za niego zbierasz. Powstawanie filmu to proces jak każdy inny, za którego wynik odpowiada góra. Podpisany jest Twoim nazwiskiem.


Góra
 Profil  
 
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 49 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 3 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group