Forum Kamera!Akcja
http://kameraakcja.pl/

Kolejny Zakochany
http://kameraakcja.pl/viewtopic.php?f=72&t=2371
Strona 1 z 1

Autor:  Mikal [ 26 Cze 2007, 19:55 ]
Temat postu:  Kolejny Zakochany

Co myślicie nad taką historią...

Gatunek : (trudny żeby nie zanudził ) Komedia Romantyczna

Dnia pewnego poznajemy chłopaka imieniem Adam. Jest on zakompleksionym, nieporadnym otaku ( fan kultury Japońskiej ), który właśnie tego dnia po raz trzeci nie dostaje się na jedyne studia w których by coś znaczył. Na studia malarstwa i rysownictwa. Załamany Adam dzwoni po swojego przyjaciela Tomka z którym zgaduje się na piwo nad stawem. Adam czekając nad brzegiem stawu na Tomka, lekko sobie przysnął. Gdy się budzi, siedzi koło niego jakiś facet. Po krótkiej rozmowie mężczyzna podaje się za Boga. Adam dostaje od niego pewne zadanie. Plan faceta podającego się za Boga jest prosty, chce zrobić drugi potop, jednakże chce by to Adam razem z towarzyszką pozostali jedynymi ludźmi na świecie. Wszystko byłoby pięknie gdyby nie dodatkowe warunki. Kobieta musi mieć na imię Ewa, musi być wieku Adama, a także być z tego samego miasta co on. Najgorsze jest to że ma na to tylko tydzień. Jednak gdyby Adam mu nie wierzył, Bóg daje mu specjalny medalik. Nagle główny bohater się budzi i widzi obok niego zamiast tego faceta, swojego przyjaciela Tomka. Adam opowiada co mu się przyśniło, a także mówi że w końcu ktoś się znajdzie, i tu wkracza Tomek który sprowadza go na ziemię. Jedyną Ewą w mieście jest dziewczyna która uważa Adama za totalnego zboczeńca i nie śni nawet z nim być. Adam ucieszony że to był tylko sen sięga do kieszeni po otwieracz i znajduje medalik który mu dał Bóg. Wrzeszcząc wniebogłosy, uspokaja się na chwilę i czyta że na medaliku pisze Casting...

Tak rozpoczyna się historia jak w tydzień trzeba w sobie rozkochać jedną kobieta, bo inaczej będzie się miało 6 miliardy istnień ludzkich na swojej głowie. Sprawa rozkręca się gdy do miasta przyjeżdża sekcja filmowa SZPLOK chcąca nakręcić swój najnowszy film, a także gdy do akcji wkracza śmierć, anioł Gabriel, oraz grupa fanów Naruto.

Jak wam się podoba pomysł ?

Autor:  mustelan [ 26 Cze 2007, 20:13 ]
Temat postu: 

Cytuj:
jak w tydzień trzeba w sobie rozkochać jedną kobieta, bo inaczej będzie się miało 6 miliardy istnień ludzkich na swojej głowie

Tylko, że tak czy siak będzie miał te 6 milibarów istnień - czy rozkocha czy nie - w końcu potop i tak nadejdzie, przez co i zadanie bohatera nie jest niczym szczególnym(musi zadbać tylko o własny tyłek). Ogólnie - są też sprzeczności - jak zakompleksiony, to raczej nie zboczeniec :P

Autor:  Mikal [ 26 Cze 2007, 20:39 ]
Temat postu: 

scenariusz jest w fazie projektu więc dzięki za uwagi :)

Autor:  Galahad [ 27 Cze 2007, 08:23 ]
Temat postu: 

mustelan napisał(a):
Tylko, że tak czy siak będzie miał te 6 milibarów istnień - czy rozkocha czy nie - w końcu potop i tak nadejdzie, przez co i zadanie bohatera nie jest niczym szczególnym(musi zadbać tylko o własny tyłek).

Ale tu raczej chodzi o to, że jak jej nie znajdzie to koniec gatunku ludzkiego. Może lepiej, gdyby Bóg ponawijał Adasiowi coś o tym, że według jego blablabla badań naukowych związanych z genetyką tylko on i Ewa są najlepiej nadającą się parą do wydania na świat licznego i zdrowego potomstwa? Tylko, że Bóg nie będzie Ewy do niczego zmuszał, bo przecież dał ludziom dobrą wolę. I teraz Adaś musi ocalić własny tyłek.

Fajnie by było, gdyby okazało się, że to nie był Bóg, no ale nie będę już proponował całkiem zmienionej konwencji scenariusza...

Autor:  Mikal [ 27 Cze 2007, 10:48 ]
Temat postu: 

W tym sęk że Bóg Ewy do niczego nie zmusza, nie będzie wiedziała nawet o tym że za tydzień jeżeli Adamowi się nie uda, będzie potop. O tym zadaniu wie tylko Adam Tomek a później także grupa fanów Naruto.

Autor:  grzes [ 27 Cze 2007, 11:01 ]
Temat postu: 

Mikal napisał(a):
Plan faceta podającego się za Boga jest prosty, chce zrobić drugi potop, jednakże chce by to Adam razem z towarzyszką pozostali jedynymi ludźmi na świecie.

Mikal napisał(a):
W tym sęk że Bóg Ewy do niczego nie zmusza, nie będzie wiedziała nawet o tym że za tydzień jeżeli Adamowi się nie uda, będzie potop.

Trochę się pogubiłem. Jak to jest:
a) potop będzie bez względu na to, czy Adam wyrwie Ewę czy nie
b) jak Adam wyrwie Ewę, to potopu nie będzie
Która z odpowiedzi jest prawidłowa?

Autor:  Mikal [ 27 Cze 2007, 12:19 ]
Temat postu: 

Odpowiedź B.
Jak mu się nie uda to będzie potop, a jak się uda to potopu nie będzie, w tym sęk że to fajtłapa co zostanie wyjaśnione w filmie.

Autor:  grzes [ 27 Cze 2007, 13:17 ]
Temat postu: 

W takim razie należałoby jakoś wyjaśnić motywy działania Boga. Dlaczego zależy Mu na związku Adama z Ewą tak bardzo, że w przeciwnym razie chce zalać świat? Takie pytanie widz będzie sobie zadawał, i jak do końca filmu nie dostanie odpowiedzi, to odejdzie zawiedziony.

Autor:  Galahad [ 27 Cze 2007, 13:24 ]
Temat postu: 

Mikal napisał(a):
Odpowiedź B.
Jak mu się nie uda to będzie potop, a jak się uda to potopu nie będzie, w tym sęk że to fajtłapa co zostanie wyjaśnione w filmie.

Dlaczego?

Autor:  Mikal [ 27 Cze 2007, 13:44 ]
Temat postu: 

dlaczego jest fajtłapą czy dlaczego będzie/nie będzie potopu ?

Autor:  Galahad [ 27 Cze 2007, 14:08 ]
Temat postu: 

Dlaczego nie będzie/będzie potop?

Autor:  Mikal [ 27 Cze 2007, 14:37 ]
Temat postu: 

AAAA SORKA pomyliło mi się. Potop tak czy siak będzie, tylko od powodzenia bądź niepowodzenia zadania Adama, ludzkość przeżyje bądź nie :)

Autor:  quagmire [ 27 Cze 2007, 21:59 ]
Temat postu: 

Cytuj:
W takim razie należałoby jakoś wyjaśnić motywy działania Boga. Dlaczego zależy Mu na związku Adama z Ewą tak bardzo, że w przeciwnym razie chce zalać świat? Takie pytanie widz będzie sobie zadawał, i jak do końca filmu nie dostanie odpowiedzi, to odejdzie zawiedziony.

Dobre pytanie.Pierwsz opcja jaka mi się nasunęła to tak ,że po zdobyciu panienki w finale
Bóg w niebiosach mówi do jakiegos innego Boga(może Budda ?):
- I co ? Przegrałeś.Wisisz mi 10 dolców czarnuchu.
A ogólnie pomysł może być.Jest to tylko namiastka scenriusza ale o.k.
Niewiadomo jak poprowadzisz ta historię.

Autor:  Mikal [ 02 Lip 2007, 21:09 ]
Temat postu: 

Scenariusz w drodze, jednakże koleżanka zrobiła nam nawet ładne logo do filmu
Image

Autor:  Galahad [ 03 Lip 2007, 12:22 ]
Temat postu: 

Wiele wyraża.

Jest już scenariusz? Ja bym od tego zaczął.

Autor:  Mikal [ 03 Lip 2007, 17:57 ]
Temat postu: 

scenariusz jest w drodze około 30 %. W wolnych chwilach go pisze bo jednak na wakacje trzeba coś zarobić :) np. na lepszy mikrofon do kamery ;p

Autor:  loopack [ 18 Lip 2007, 14:10 ]
Temat postu: 

...Wiec facet od razu musi wyjsc na fajtłape. W rozmowie z Bogiem juz musi pokazac ze jest lamer. Pozniej na kazdym kroku (bo zacznie podrywac rozne kobitki - bedzie cwiczyl) ale bedzie to robil bardzo nieudolnie a kazda z nich bedzie go olewac (a raz doslownie np wodą mineralną).
Musi sie tez kiczowato ubierac, dalece bezgustu. Kiepskie wychowanie i brak manier, trzeba tez dodac glupkowaty smiech. Portret fatalnego kaczątka.

... gdzies w swym codziennym kiepskim zyciu pojawia sie jego kolezanka z ogolniaka, ktora jest stylistką i naswietla jej swoj problem mowiac cala prawde. Ona oczywiscie mysli - co za pajac i co za kiepska bajera - no ale postanawia mu pomoc. Przeobraza go w ksiecia z bajki w kilka dni.
Nagle koles ma bajere, lepszy fryz, ciuchy, ale jeszcze nie zawsze mu wychodzi, bo musi sie poprawic w swych nowych umiejetnosciach.

W koncu udeza do Ewy... reszty nie napiszę, bo lepiej jak ktos inny bedzie pisal CDN :-)

Tak czy siak, takie akcje mozna napelnic cala masa zabawnych momentow :mrgreen:

Strona 1 z 1 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/