Forum Kamera!Akcja

Obecny czas: 22 Cze 2018, 04:57

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina




Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 21 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
 Temat postu: Autobus podmiejski
PostWysłany: 15 Sty 2010, 16:21 
Offline
Parzy kawe II Rezyserowi

Rejestracja: 14 Sty 2009, 15:09
Posty: 56
Miejscowość: Warszawa
Witam,
Siedmiostronnicowa etiuda. Tekst zawiera trochę niecenzuralnych wyrazów, także z góry ostrzegam, jeżeli ktoś jest wrażliwy. Wszelka krytyka mile widziana. Jeżeli jakiś student filmówki będzie zainteresowany wykorzystaniem tekstu, to proszę o kontakt.
Pozdrawiam


Załączniki:
Autobus podmiejski.doc [53 KiB]
Ściągnięto 630 razy
Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 15 Sty 2010, 19:06 
Offline
Aktorzy jedza mu z ręki
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 Lip 2007, 18:35
Posty: 860
No dobra, ale o co chodzi? Nie za bardzo rozumiem tego tekstu. Facet w autobusie, dresiarz, pobili go i zabrali mu komórkę. Jeszcze dresiarz z sumieniem dzwoni na policję (totalne odejście od konwencji realistycznej, której chciałeś się trzymać), potem ta dziewczyna. Jakiegoś sensu tego tekstu nie widzę. Co ma z tego wynikać?
Poza tym dość cienkie jest dla mnie z psychologicznego punktu widzenia zachowanie Jeremiego. Dlatego, że pokłócił się z dziewczyną robi z siebie kamikadze? Nie widzę tego w życiu jakoś. A kierowca autobusu natychmiast by odjechał gdyby taki dresiarz wysiadł. No ale to pomijam. Generalnie co chciałeś tym tekstem przekazać?


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 15 Sty 2010, 20:56 
Offline
Może kiedyś zrobi swój pierwszy film

Rejestracja: 29 Sty 2009, 22:09
Posty: 160
Miejscowość: Jastrzębie Zdrój
Zdaje się, że dwudziestoparolatek piszemy razem.
Kiedy Chudy dzwoni na policją i kończy rozmowę, kobieta z offu mówi "Halo?". W sumie nie zwracałem uwagi na sceny z telefonami w filmach ale wydaje mi się, że gdy oglądamy obraz gdzie jest Chudy i on kończy rozmowę to nie powinniśmy wtedy słyszeć tego co jest po drugiej stroni z offu bo on przecież wyłączył komórkę.
Tak jak Moore pisze, trochę dziwne zachowanie, że w ogóle na policje dzwonią. Może nie dziwne, co średnio realistyczne biorąc pod uwagę charakter postaci.
Przedrzeźnianie przez Chudego dziewczyny Jeremiego też wydaje mi się jakieś oderwane od rzeczywistości.

Generalnie nie wiem co o tym myśleć, choć wydaje mi się, że gdyby to dobrze nakręcić wyszłoby całkiem fajnie... ale ja się nie znam ;)


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 16 Sty 2010, 20:57 
Offline
Mistrz WindowsMovieMaker
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 Sty 2010, 20:51
Posty: 29
Miejscowość: LE-MONTÓW
JErremi szuka zaczepki?

Fajnie się czyta, ciekawi bardzo temat filmu...lecz po przeczytaniu strony, tu rozczarowanie do końca nie ma głównego motywu, :|


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 17 Sty 2010, 00:35 
Offline
Parzy kawe II Rezyserowi

Rejestracja: 14 Sty 2009, 15:09
Posty: 56
Miejscowość: Warszawa
W tekście najważniejsi są dla mnie pasażerowie autobusu, który chcę traktować jako metaforę społeczeństwa. Ciekawi mnie mechanizm rodzenia się zła i czy można mu przeciwdziałać. Tyle jeśli chodzi o to, co autor miał na myśli.
Co do uwag, to rzeczywiście raczej dwudziestoparolatek...
Sam do końca nie wiem, czy Chudy by zadzwonił na policję. Dialogi na napisach końcowych można wyrzucić, ale jak się tak zastanowić... Wydaje mi się, że taka mentalność dresiarska rozróżnia zwykłe dominacyjne pobicie od śmierci człowieka. Już raczej bym się zastanawiał, czy Chudy i Mariusz nie wyłączyliby telefonu, żeby nikt ich nie namierzał.
Przedrzeźnianie ma być oderwane od rzeczywistości - przy mocnym efekcie dźwiękowym dobrze wyjdzie groza, której doznaje dziewczyna.
Z tymi offami to chyba niezbyt zasadny zarzut - można sobie wyobrazić perspektywę technika telekomunikacyjnego, który słyszy to, co się dzieje po obu stronach kabla.
Nie za bardzo rozumiem uwagę GOUSTA.
Pzdr.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 17 Sty 2010, 12:30 
Offline
Parzy kawe II Rezyserowi

Rejestracja: 13 Lut 2008, 11:04
Posty: 59
Miejscowość: gdańsk
bardzo dobrze się czyta, z napięciem. Dla mnie tematyka bardzo bliska, życiowa że tak powiem :)
nie kumam tylko właśnie czy kłótnia z dziewczyna pcha Jeremiego do konfrontacji, czy normalnie też by tak postąpił, a to że wysiada tylko po to by dostać w ryj jest dla mnie z całej historii najmniej prawdopodobne. skoro wysiedli to problem z głowy, no chyba że szuka guza bo jest zły na kobietę. ale czy byłby aż tak zły, a jeśli tak to na co, jaki tam jest miedzy nimi konflikt, masz to wymyślone, czy jest tyo tylko tak jako element poboczny?

reszta mi pasuje i przedrzeźnianie i dzwonienie na policję, chociaż może to Cizia powinna to zrobić a nie któryś z nich albo niech rzecz się dzieje latem to w ogóle dzwonić nie będzie trzeba :)
pozdrawiam
bunio.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 17 Sty 2010, 14:32 
Offline
Mistrz WindowsMovieMaker
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 Sty 2010, 20:51
Posty: 29
Miejscowość: LE-MONTÓW
chodziło mi o motyw przewodni tej historii.
Pytam się czy "jeremi szuka zaczepki" to jest ten motyw który chciałeś przekazać? ale skoro mówisz :
Szczepanroz napisał(a):
W tekście najważniejsi są dla mnie pasażerowie autobusu, który chcę traktować jako metaforę społeczeństwa. Ciekawi mnie mechanizm rodzenia się zła i czy można mu przeciwdziałać.


zupełnie wizja ta nie została przekazana. By ludzie kupili historię musi być realistyczna, a bajka o to że gość wyskakuje do 2 osiłków nie przejdzie.

Mógł by się wkurzyć na pannę i zacząć kopać autobus fotel, za co go kierowca wyprosi z autobusu i wtedy szukać zaczepki z tamtymi, w stylu "co się gapisz? " i to oni by ruszyli na niego.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 18 Sty 2010, 17:56 
Offline
Kamerzysta na Weselach

Rejestracja: 03 Lut 2006, 15:09
Posty: 49
Początek zapowiada się ciekawie. Dresiarze, palenie papierosów w autobusie, rozróba... etc. To codzienność miejskich autobusów. Temat OK! Podoba mi się. Forma kilkuminutowa też. Bo tyle trwa taki epizod w autobusie. Jednak to jest takie, jak byś wziął sobie kamerkę i z ukrycia, skręcił jeden z wielu takich epizodów.
Brak motywacji bohatera Mariusza. O co walczy? Porządkuje świat? Przecież czeka na jakiegos tajemniczego sms. Który z resztą rozczarowuje i bo nie wnosi niczego do narracji.
Dramaturgia nudzi, nie tworzy napięcia, które wciąga i ma jakieś rozwiązanie z przesłaniem. Podstawą każdej dramaturgii musi być pytanie i odpowiedź.
Tutaj pytanie jakieś jest, ale odpowiedzi nie widzę.
Po za tym film musi mieć coś więcej niż życie, bo jest dziełem intelektualnym. Owszem, musi mieć jakieś prawdopodobieństwo, ale chodzi też o coś umownego. Język filmu. Mocne wrażenia, bodźce, dramat na krew i życie. Bohaterowie mają w zanadrzu jakieś mocne argumenty np. pistolet, nóż. Albo kogoś w odsieczy np. odważnych pasażerów, którzy postanawiają zrobić porządek z intruzami. Inni z kolei, pękają ze strachu. Kapujesz? Różnice postaw. Kłótnie, pytania o cel, sens.
Zrób wreszcie z tego porządny scenariusz. Masz dobre ziarno, ale nie zrywaj kiełków. Daj im się rozwinąć w roślinkę. pozdro.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 18 Sty 2010, 23:05 
Offline
Może kiedyś zrobi swój pierwszy film
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30 Mar 2008, 08:47
Posty: 127
Miejscowość: Limanowa / Kraków
Ja początek czytałem z zaciekawieniem. Końcówka mnie zawiodła do tego stopnia, że cała historia nagle zbladła, a w głowie pojawiała się tylko jedna myśl - "że hy?"

Szczepanroz napisał(a):
W tekście najważniejsi są dla mnie pasażerowie autobusu, który chcę traktować jako metaforę społeczeństwa. Ciekawi mnie mechanizm rodzenia się zła i czy można mu przeciwdziałać.


Super! Wiesz czego chcesz - może spróbuj tę metaforę uchwycić w zupełnie inny sposób? Ci sami bohaterowie w innych okolicznościach? Pamiętaj żeby nie walić głową w mur. Powodzenia!


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 19 Sty 2010, 00:48 
Offline
Parzy kawe II Rezyserowi

Rejestracja: 14 Sty 2009, 15:09
Posty: 56
Miejscowość: Warszawa
Ifrost - Nie wiem w jaki sposób rada "Pamiętaj, żeby nie walić głową w mur" może być pomocna.

Ghoust - Może przeoczyłeś kilka szczegółów tej historii. Jeremi nie szuka zaczepki. Po prostu podlega prowokacji. Nie ma tam dwóch osiłków tylko jeden, postać CHUDEGO nie bez przyczyny ma taką nazwę jaką ma. W tym wypadku kierowca jest thórzem i wydaje mi się, że w wystarczającym stopniu to zawarłem w scenariuszu.

Piskorek - Motyw kłótni przez telefon z dziewczyną służy tylko i wyłącznie zwiększeniu temperatury emocji Jeremiego, żeby w końcu pękł i dał się sprowokować. On o nic nie walczy. Chce po prostu wrócić spokojnie do domu i dogadać się z dziewczyną. A jeśli przywołujesz pojęcie dramaturgii, to chyba się posługujesz złą wolą. W obrębie działań postaci pytania i odpowiedzi są sformułowane jak wół: czy ktoś zainterweniuje na przemoc? Ktoś interweniuje. Czy da się sprowokować? Daje się sprowokować.
Jeśli zaś chodzi o głębszą strukturę historii, to jest ona pytaniem o przemoc. O to jak się kończy ta gra, jeżeli dajesz się w nią wciągnąć... Jak się kończy? Porażką.
Wybacz ale nie będę wprowadzał tutaj pistoletów, noży i odważnych pasażerów. To nie jest film sensacyjny, tylko dramat z poważnymi pytaniami o granice konformizmu. Tym bardziej przewrotny, że trudno działania Jeremiego nazwać bohaterstwem.

A tego to ja już kompletnie nie rozumiem:

Cytuj:
Zrób wreszcie z tego porządny scenariusz. Masz dobre ziarno, ale nie zrywaj kiełków. Daj im się rozwinąć w roślinkę.

Coś takiego możesz napisać gimnazjaliście pod wypracowaniem o roli literatury ku pokrzepieniu serc. Jak masz wpadać w takie protekcjonalne tony, to już lepiej daj sobie spokój z komentowaniem cudzej pracy.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 19 Sty 2010, 10:31 
Offline
Może kiedyś zrobi swój pierwszy film
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30 Mar 2008, 08:47
Posty: 127
Miejscowość: Limanowa / Kraków
Szczepanroz napisał(a):
Ifrost - Nie wiem w jaki sposób rada "Pamiętaj, żeby nie walić głową w mur" może być pomocna.


OK, źle to napisałem. Widać, że masz pomysł i wiesz co chcesz przekazać. Dlatego proponuję żebyś spróbował ten pomysł zobrazować w trochę innej historii / sytuacji (np. z tymi samymi bohaterami).

To tylko luźna propozycja. Nie wiem na ile jesteś przywiązany do tej historii i przekonany, że właśnie w ten sposób chcesz przekazać to co chcesz :) pozdro!


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 19 Sty 2010, 20:05 
Offline
Kamerzysta na Weselach

Rejestracja: 03 Lut 2006, 15:09
Posty: 49
"Szczepanroz" nie obrażaj się! Tu nie chodzi, o to by sobie dogryzać, powalać czy glebować. Piszemy na forum w celu konfrontacji naszych prac, pomysłów. Jesli publikujesz coś na forum to chyba masz na uwadze to, że zdaży się krytyka? Czy nie? Oczekujesz samych pochwał? Czytaj uważniej posty. Analizuj czyjeś intencje. Nie szukaj uszczypliwości bo nie posuniesz się w twórczości. Krytyka jest konieczna. Pokochaj ją. Daje zbawienie. Badaj rynek, szukaj targetu. Rozumiesz? Scenarzysta to poszukiwacz, detektyw...
Wiesz... on szuka najlepszych wersji, pomysłów, przyjmuje uwagi i krytykę, bo mu zależy na dziele które tworzy, a nie na sobie.
A co do ziarna i tych kiełków... To proste. Scenariusz ciągle sie poprawia. Najlepsze pomysły przychodzą po premierze filmu. Nigdy nie ma ostatecznej, doskonałej wersji. Nawet w Hollywood. Nie wierzysz?


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 20 Sty 2010, 01:05 
Offline
Parzy kawe II Rezyserowi

Rejestracja: 14 Sty 2009, 15:09
Posty: 56
Miejscowość: Warszawa
Och... Nie obrażam się... Wręcz przeciwnie - liczyłem na kompetentną wymianę zdań. Ale widzę, że znów wpadasz w ten sam protekcjonalny ton. Piskorek, jeśli nie będziesz podchodził do rozmówcy z minimum szacunku, to nigdy niczego nie osiągniesz na tym rynku. Zwłaszcza, że każdy scenarzysta ma dosyć duże ego.
Pozdrawiam
PS. Jeżeli komentujesz teksty innych, to wypadałoby, żebyś również pochwalił się jakimś swoim dziełem...


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 20 Sty 2010, 09:36 
Offline
Może kiedyś zrobi swój pierwszy film

Rejestracja: 15 Sty 2009, 11:18
Posty: 188
Miejscowość: Kraków
Szczepanroz napisał(a):
Jeżeli komentujesz teksty innych, to wypadałoby, żebyś również pochwalił się jakimś swoim dziełem...


Szczepan, chyba nie oczekujesz, żeby naszą twórczość komentowali tylko ludzie z dorobkiem scenariuszowym, nasze filmy tylko spełnieni reżyserzy a nasze zdjęcia fotografowie i operatorzy po przejściach? Filmy są dla ludzi i trzeba słuchać, co mają o nich do powiedzenia - wszyscy, związani z branżą czy nie. Sprytny twórca po prostu filtruje, to co usłyszy - dobre pomysły wykorzysta, złe odrzuci. Nie każmy łapać za pędzel każdemu, kto chce skomentować obraz w galerii.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 20 Sty 2010, 11:00 
Offline
Parzy kawe II Rezyserowi

Rejestracja: 14 Sty 2009, 15:09
Posty: 56
Miejscowość: Warszawa
Nie, nie oczekuję. Chociaż fajnie jeżeli takowi zabierają głos. Jeżeli zaś chodzi o czerpanie z forum i sprytnego twórcę, to zgoda. Usiłuję tylko uściślić w dyskusji bolączki tego tekstu.
Sam wychodzę z założenia, że jeżeli jestem scenarzystą i komentuje czyjeś pracę, to wypada również pokazać swoje. Trochę tak jak w zabawie w doktora... A poważnie rzecz biorąc, pozwala się to wtedy zorientować z kim masz do czynienia i na ile możesz liczyć na poważną dyskusję. Bardzo sobie na przykład cenię zdanie kkruko, między innymi z tego względu, że doceniam jego warsztat twórczy.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 20 Sty 2010, 11:26 
Offline
Coś gdzieś słyszał
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 Wrz 2008, 11:30
Posty: 216
Miejscowość: Kraków/Katowice
Ja miałem jeden kłopot podczas czytania tej historii. Pomysł mi się podoba, i podoba mi się teza jaką sobie wyznaczyłeś: mechanizmy rodzenia się zła, jak reakcje ludzi, i tak dalej... To ciekawe. Ale mnie, kurcze, nic nie urzekło w tej historii. Mam na myśli, że żaden z bohaterów mnie do siebie nie przekonał, podczas czytania nie byłem w stanie opowiedzieć się po żadnej stronie. Pasażerowie, dresiarze... i Jeremi mnie drażnili. Nikogo nie polubiłem i zakończenie nie wywołało u mnie żadnej emocji.
Piszesz, że Jeremi "O nic nie walczy" i, że chce tylko spokojnie wrócić do domu. Gdyby tak było to siedziałby na swoim miejscu i nie szukał zaczepki, a już na pewno nie wyskoczyłby z autobusu za bandą. Jego motywacja nie jest dla mnie przekonywująca.

Ponadto "o nic nie walczy" nie jest zbytnio filmowe ;)

Jak twierdził William Shakespeare "Ważne motywy powodują zdecydowane działania."
Moim zdaniem właśnie tych "ważnych motywów" tu zabrakło.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 20 Sty 2010, 11:48 
Offline
Mistrz WindowsMovieMaker
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 Sty 2010, 20:51
Posty: 29
Miejscowość: LE-MONTÓW
Po pierwsze nie Ghoust, nie zengliszaj nicku, G(o)UST prawidłowy zapis, GENEZA: gust 0 czyli lepszy od jedynki. Ale nie o tym.
osiłków może źle powiedziałem do bandy dresiarki nikt normalny nie wyskoczy. Zamiast pogotowia dla jeremiego wysłać tam panów z kaftanami :mrgreen:
co do kierowcy, chyba nie jeździsz autobusami. On odpowiada prawnie za auto warte 1 milion coś tam tysięcy [przegubowy mercedes 1 800 000, solaris niewiele tańszy], wiec czy ja wiem czy nagle z perspektywy że będzie bulił by go nie wywalił, przy pomocy łomu, gazu czy innego ustrojstwa, ale jak to mówią twój to film masz swój statek, masz ster i nim steruj


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 23 Sty 2010, 19:37 
Offline
Parzy kawe II Rezyserowi

Rejestracja: 14 Sty 2009, 15:09
Posty: 56
Miejscowość: Warszawa
Dziękuję wszystkim za uwagi. Goust, przepraszam za pomyłkę... Mam nadzieję wkrótce umieścić drugą wersję tej historii, także zapraszam za jakiś czas.
Pozdrawiam


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 31 Sty 2010, 21:10 
Offline
Mistrz WindowsMovieMaker
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 Sty 2010, 20:51
Posty: 29
Miejscowość: LE-MONTÓW
jak coś to pracuj bo czekamy 8)


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 15 Lut 2010, 20:52 
Offline
Parzy kawe II Rezyserowi

Rejestracja: 14 Sty 2009, 15:09
Posty: 56
Miejscowość: Warszawa
Mocno zmieniłem tekst. Dodałem jakby drugi akt, ale rzecz w dalszym ciągu o przemocy. Temat chyba uniwersalny.
Pozdrawiam


Załączniki:
Spotkanie.doc [62.5 KiB]
Ściągnięto 500 razy
Góra
 Profil  
 
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 21 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 6 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group