Forum Kamera!Akcja

Obecny czas: 14 Gru 2018, 06:43

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina




Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 12 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
 Temat postu: Film amatorski
PostWysłany: 04 Mar 2009, 20:08 
Offline
Nie wie jaka kamerę do 1500zl

Rejestracja: 04 Mar 2009, 19:38
Posty: 1
Miejscowość: Polska
Cześć jak można domyślić się po temacie jest amatorem i mam zamiar nakręcić swój pierwszy film, który będzie trwać około 10min.
Mam już pomysł na scenariusz oraz posiadam własny sprzęt(amatorski ale jest ;p).
Problem polega tylko na tym, że nie wiem jak się za to zabrać...
Związku z tym chciałbym was prosić o rady dla początkujących xD

Z góry wielkie dzięki^^


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 04 Mar 2009, 21:03 
Offline
Kaskader w filmach porno
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 Paź 2007, 18:08
Posty: 316
Miejscowość: Poznań
Sam jestem totalnym amatorem (żeby nie powiedzieć >mniej niż amatorem<), ale nie rozumiem Twojego problemu: masz co (pomysł na scenariusz) i czym (kamera). Mimo iż dotąd nakręciłem tylko dwuminutowe gówno, nauczyłem się już, że nawet półminutowe gówno wymaga scenariusza (zwłaszcza! jeśli posiada on dialogi).
Jeśli zatem Twój scenariusz nie przewiduje budowy drugiej gwiazdy śmierci, zielonych stworków, 3 helikopterów i zapadającego się po eksplozji bomby wierzowca (czytaj: jest do zrealizowania w warunkach podwórkowych), powinienneś rozbudować pomysł na scenariusz do pełnego scenariusza. Następnie dać go do przeczytania kilku osobom (im więcej, tym lepiej), które Twoim zdaniem umieją pisać z sensem. Poproś ich wyraźnie o szczerość do bólu - zauważyłem, że w Polsce wiele osób mówi nieprawdę, ponieważ boi się urazić człowieka negatywną opinią. Nanieś poprawki i daj im jeszcze raz do przeczytania (najlepiej z wyraźnie zaznaczonymi miejscami, w których dokonałeś korekty, ponieważ pewnie nie będzie im się chciało czytać wszystkiego na nowo). Postępuj w ten sposób tak długo, aż i oni i Ty będziecie zadowoleni. W międzyczasie organizuj ekipę i zapoznaj się z programem do montażu. Potem nakręć film i zmontuj go, nie rzucajac zbytnio wyrazami uważanymi za wulgarne.
Sukcesów życzy Ci z całego serca DDP ;)


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 04 Mar 2009, 21:27 
Offline
Aktorzy jedza mu z ręki
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 Sie 2008, 15:20
Posty: 474
Miejscowość: Poznań
Pozwolę sobie zareklamować stronkę Santiego - http://www.sfx.com.pl

Polecam przeczytać artykuły z tej stronki, są to świetnie opracowane podstawy operatorki, montażu i efektów specjalnych (chociaż bez tego ostatniego prawdopodobnie się obejdziesz). Nie ma co zadawać za dużo pytań, działaj! Pierwszy film nie musi być od razu arcydziełem, liczy się to czego cię nauczy jego produkcja. Szalenie ważną kwestią jest towarzystwo, zbierz osoby chętne, najlepiej weź ze sobą więcej osób niż potrzeba i zobacz kto się wykruszy, bo to jest problem większości osób. "Łał, będę grać w filmie!! Łee, już mi się nie chce...".

Powodzenia.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 04 Mar 2009, 21:50 
Offline
Absolutny Fan K!A
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 Lut 2005, 18:32
Posty: 1942
Miejscowość: Warszawa
Po tak pochlebnym wstępie warto coś dorzucić. Przede wszystkim nie daj się zwariować. Z najlepszym podręcznikiem w łapie i tak popełnisz błędy za pierwszym razem. Jak dobrze do tego podejdziesz to popełnisz ich mniej za drugim razem.

Mierz siły na zamiary. Zacznij od niedużych projektów i tak kalkuluj zdjęcia i obsadę żeby kluczowe sceny i sekwencje kręcić w całości za jednym posiedzeniem. Jeśli coś się posypie to łatwiej coś wykroić, zmienić jak ma się okreslone części materiału jako względnie domkniętą całość. Może trochę mętnie tłumaczę.... kręć tak aby mieć całe sceny np. z aktorem co do którego jest ryzyko, że może następnym razem nawalić.

Co do scenariusza: oszczędnie z dialogami. Stawiaj na akcję (niekoniecznie w rozumieniu zabili go i uciekł) ale żeby mniej mówili a więcej robili. Pamiętaj, że nie każdy jest Tarantino.

Aha: nie pozwól amatorom "grać". Minimum środków wyrazu a będzie mniej widać, że nie umieją grać.

Co do wskazówek na mojej stronie. Nie podchodź do tego jak do biblii choć mogą one pomóc. W razie co lepiej żebyś robił jak czujesz i potem zebrał "bęcki" niż jakbyś miał nie robić nic.

W montażu nie miej litości dla materiału. Zaufaj widzowi i nie katuj go 5 czy 10 sekundowymi ujęciami. Nie rozbijaj na 40 ujęć procesów tak nieistotnych jak parzenie herbaty.

I na deser: cokolwiek zrobisz - rodzinie i znajomym się spodoba. Nie traktuj miarodajnie ich recenzji. Tak samo też nie przejmuj się jak na k!a zrobią z ciebie mielonkę i wytkną każdy błąd. Po to jesteśmy.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 05 Mar 2009, 11:06 
Offline
Absolutny Fan K!A
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 Paź 2005, 18:35
Posty: 1464
Miejscowość: Gdańsk
Proponuję Ci wrzucić tu scenariusz, może już na tym etapie będziemy mogli Ci w czymś pomóc? Na ilu aktorów jest ten scenariusz, i czy masz wszystkie role obsadzone?

Ze swojej strony dorzucam kilka punktów:

0. Pamiętaj - główną funkcją pierwszego filmu jest skonsolidowanie się ekipy. Aby tak się stało, film musi się spodobać przede wszystkim tej właśnie ekipie. Wbrew pozorom, wcale nie jest to takie proste. Z reguły ludzie widzący się na ekranie nie są z siebie zadowoleni - wyobrażali się całkiem inaczej, zwłaszcza jeżeli chodzi o głos.

1. Aby podtrzymać zainteresowanie, montuj sceny na bieżąco, tak aby następnego dnia po kręceniu (a najlepiej jeszcze tego samego) mogli obejrzeć co wyszło. W razie czego, zdąży się zrobić dokrętkę nazajutrz.

2. Każdą scenę kręć najpierw na planie ogólnym, rób tyle powtórzeń, aż aktorzy się wczują i zaczną grać, a nie tylko recytować. Dopiero jak zacznie im wychodzić, zacznij kręcić bliskie plany. I te bliskie plany docelowo użyj do montażu, ogólne niech będą czymś pomocniczym oraz ewentualnie zapchajdziurą.

3. Jeżeli korzystasz z wbudowanego w kamerę mikrofonu, to sceny dialogowe kręć w bardzo bliskich planach - tak, aby twarz zajmowała prawie cały kadr. Wtedy dźwięk dobrze się złapie. Osoby mówiące kręć z półprofilu.

4. Zapomnij o postsynchronach. Trudno się je robi i ludzie (włącznie z Tobą) mogą się zniechęcić na tym etapie.

5. Na razie nie cuduj z oświetleniem - po prostu dbaj o to, żeby było widać wszystko to, co trzeba.

6. Kręć ze statywu. Z ręki bardzo trudno jest kręcić, zwłaszcza jeżeli to Twój pierwszy film. Jeżeli potrzebujesz dynamiki, to lepiej postaw na szybki montaż (np. 2 ujęcia na sekundę), lub nietypowe ujęcia (z poziomu podłogi, lub ze skosem).

7. Nie używaj zooma (poza naprawdę uzasadnionymi przypadkami).

8. Każ się ludziom jakoś fajnie poubierać. Pamiętaj - t-shirty, dżinsy i puchowe kurtki słabo wyglądają. Natomiast bardzo dobrze prezentują się garnitury, albo chociaż marynary. Nie wiem, jakie masz tam postacie, ale np. jeżeli są to np. gangsterzy, to niech się ubiorą w garnitury, płaszcze lub skórzane kurtki. Okulary przeciwsłoneczne też wskazane. Jeżeli lekarz, to oczywiście kitel i stetoskop, jeżeli staruszek, to czapka-uchatka, kamizelka i inne niemodne ciuchy, jeżeli macho, to np. hawajska koszula i łańcuszek na klacie, itp. Jeżeli kręcisz komedię, możesz spróbować z tanimi sztucznymi wąsami i perukami - dodają efektu komicznego. Wracając do garniturów - nawet jeżeli zupełnie przeciętną postać ubierzesz w garnitur (zamiast w t-shirt i dżinsy), to będzie bardziej filmowo.

Powodzenia!


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 05 Mar 2009, 11:45 
Offline
Może kiedyś zrobi swój pierwszy film

Rejestracja: 15 Sty 2009, 11:18
Posty: 188
Miejscowość: Kraków
Zanim zaczniesz robić cokolwiek zastanów się nad tematyką swojego filmu. Podejrzewam, że zarówno ty i twoi znajomi (aktorzy) jesteście młodymi ludźmi dlatego dobrze będzie jeśli skupisz się na problematyce Tobie bliskiej obojętnie czy przedstawisz to w konwencji komediowej czy nie. Każdy chce robić filmy o gangsterach, śmierci, ale wychodzi to zazwyczaj bardzo nienaturalnie bo gangsterami są gimnazjaliści. Dlatego jeśli myślisz o filmie poważnie a nie tylko w kategorii wygłupów to dostosuj tematykę do swoich możliwości - w końcu w zasięgu ręki każdego jest mnóstwo tematów na mocny film, które można poruszyć - np. przemoc w szkole. Możesz wykorzystać jakąś zabawną sytuację, która wydarzyła się, któremuś z was i ubarwić ją. Ważne, żeby historia była ciekawa, pokazywała jakiś konflikt i wywoływała emocje. Będzie to dynamiczne tak samo jak film o gangsterach, tak samo się czegoś przy tym nauczysz, złapiesz kontakt z ekipą, ale przy okazji zrobisz coś mądrego.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 05 Mar 2009, 12:02 
Offline
Absolutny Fan K!A
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 Paź 2005, 18:35
Posty: 1464
Miejscowość: Gdańsk
Nikodem napisał(a):
Każdy chce robić filmy o gangsterach, śmierci, ale wychodzi to zazwyczaj bardzo nienaturalnie bo gangsterami są gimnazjaliści.

W "Cidade de Deus" gangsterami byli nie tylko nastolatkowie, ale wręcz dzieci, i jakoś nikomu to nie przeszkadzało. Ludzie! Dajcie już spokój nastoletnim gangsterom w kinie amatorskim - jak chcą być filmowymi gangsterami, to niech będą, to nie ich wina, że mają tyle lat ile mają! Nie zmuszajcie ich do kręcenia filmów o szkole. Szkołę to oni mają na co dzień, i nie tylko oni - również ich potencjalni widzowie. Między innymi po to się kręci filmy amatorskie, żeby chociaż przez chwilę pobyć kim innym niż jest się codziennie.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 05 Mar 2009, 12:59 
Offline
Kaskader w Bollywood
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 Sty 2008, 18:29
Posty: 105
Miejscowość: Chorzów
Tylko, że w Mieście Boga dzieci nie ubierały się w garnitury i nie udawali starszych. A niestety w kinie amatorskim tak się robi. Niech robią o "gangsterach", ale w wydaniu młodzieżowym jak we wspomnianym Mieście Boga. Niech Ci bandyci terroryzują przechodniów, sąsiadów itp. itd. To ma potencjał i nie potrzeba do tego kapelusza i garnituru.

Grześ napisał(a):
Między innymi po to się kręci filmy amatorskie, żeby chociaż przez chwilę pobyć kim innym niż jest się codziennie.


Oczywiście, zgadzam się, ale sam przyznasz, że niektórzy się przebiorą i myślą, że to wystarczy :)


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 05 Mar 2009, 13:08 
Offline
Może kiedyś zrobi swój pierwszy film

Rejestracja: 15 Sty 2009, 11:18
Posty: 188
Miejscowość: Kraków
Atom napisał(a):
Niech robią o "gangsterach", ale w wydaniu młodzieżowym jak we wspomnianym Mieście Boga. Niech Ci bandyci terroryzują przechodniów, sąsiadów itp. itd. To ma potencjał i nie potrzeba do tego kapelusza i garnituru.


I właśnie o to chodzi. Historia oderwana od świata opowieści jest po prostu słaba. Dzieci z bronią w Mieście Boga są jak najbardziej na miejscu. W domku jednorodzinnym na przedmieściach polskiego miasta zwyczajnie śmieszą. To chyba oczywiste.

Inna sprawa jeśli film ma być zwykłym wygłupem albo totalnie absurdalną komedią.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 05 Mar 2009, 13:13 
Offline
Absolutny Fan K!A
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 Paź 2005, 18:35
Posty: 1464
Miejscowość: Gdańsk
Nikodem napisał(a):
W domku jednorodzinnym na przedmieściach polskiego miasta zwyczajnie śmieszą.

Śmieszenie też ma jakąś wartość. Nie wszystkie filmy muszą być poważne, ambitne, i w ogóle, zwłaszcza debiuty.

Ponadto - ręka w górę, kogo śmieszył młodociany killer w "Zasadzie Talionu"?


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 05 Mar 2009, 15:25 
Offline
Absolutny Fan K!A
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 Paź 2005, 18:35
Posty: 1464
Miejscowość: Gdańsk
Zresztą, dyskusja o temacie filmu jest o tyle bezprzedmiotowa, że Astils po prostu już wybrał temat filmu. Moim zdaniem niech kręci to, co mu się podoba, bez względu na to, czy to jest beztroska gangsterka, czy dramat o przemocy w szkole, czy opowieść o ołówku, który postanowił zostać fortepianem.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 05 Mar 2009, 22:16 
Offline
Klapser
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 Lis 2007, 21:57
Posty: 91
Miejscowość: Kraków
Wiem ,że Santi już to mówił ,ale to jest bardzo ważne. Każdy kto zaczyna powinien zacząć od czegoś bardzo krótkiego. Minuta to już jest dużo.
Znacznie więcej wniosków wyciągniesz z małego projektu ,będziesz mógł to doszlifować ,jak co nawet nakręcić jeszcze raz. Odkryjesz coś co później będzie może bardzo przydatne w twoich kolejnych produkcjach.

A jak weźmie się za coś większego to wychodzi z tego taka kaszana. Przelatują gdzieś daleko cenne wnioski. Trzeba tą całą masę jakoś upchnąć i poprzycinać. Później dać przetrawić komputerowi ,żeby to wypluł. Nic z tego dobrego nie ma. Przy montażu człowiek musi się spieszyć bo to ciągnie się i ciąąągnie. Jeszcze można się zniechęcić.

Na początek ,polecam brać się za małe formy. To zawsze bardzo dobrze robi.


Góra
 Profil  
 
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 12 posty(ów) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group