Forum Kamera!Akcja

Obecny czas: 18 Sie 2018, 20:37

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina




Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 3 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
 Temat postu: Cenzrua w kinie Polskim
PostWysłany: 06 Sty 2011, 16:49 
Offline
Absolutny Fan K!A
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 Lip 2006, 20:58
Posty: 1317
"Bystre" oko i "genialna" myśl cenzorska sprawiły, że z wielu filmów epoki PRL znikły sceny i kwestie, które bodaj najtrafniej oddawały obraz tamtego okresu. Zobacz, jakie sceny w popularnych polskich filmach poddano cenurze.
oceń artykuł:

średnia ocena:
-
Tylko zalogowani użytkownicy mogą oceniać artykuły.

W filmie "Sól ziemi czarnej" Kazimierza Kutza cenzura nie zgodziła się na zdanie wypowiadane przez powstańca śląskiego: "Polska ma nas kaś" (czyli w d...). W uzasadnieniu cenzor napisał: "Polska jest tworem tak wysokiego abstraktu, że nie ma dupy".

Z komedii Sylwestra Chęcińskiego "Kochaj albo rzuć" komisja kolaudacyjna nakazała wyciąć scenę z Jimmym Carterem. Kręcąc scenę z pochodem w Chicago zarejestrowano ujęcie z Jimmym Carterem, który ubiegał się wtedy o fotel prezydenta. Kiedy film był wyświetlany przed komisją, Carter był już prezydentem USA. Scenę wycięto, "ponieważ polska komedia nie mogła ośmieszać prezydenta wielkiego mocarstwa".

Wersję polską komedii "Seksmisja" Juliusza Machulskiego cenzura skróciła o 3 minuty. Usunięto z niej fragment, gdy Maks mówi: "Kierunek wschód. Tam musi być jakaś cywilizacja!"

Najwięcej bojów z cenzura stoczył Stanisław Bareja. Filmowi miś jeszcze przed kolaudacją zalecono aż 31 "poprawek", m.in. kazano reżyserowi usunąć zbliżenie na polską szynkę w scenie w sklepie w Londynie. Zalecenia cenzorskie były o tyle "słuszne", że już po kolaudacji, w maju 1982 r. do Zespołu Filmowego Perspektywa dotarła wiadomość
, że NRD-owscy dystrybutorzy chcą kupić "Misia" ale bez pięciu scen, w tym zbliżenia na polską szynkę w londyńskich delikatesach. Ostatecznie sceny nie wycięto, bo w październiku 1980 r. cenzura miała poważniejsze problemy (czytaj "Solidarność") niż zajmowanie się filmami Barei. Doczepiono się także do sceny z dziedzicem Pruskim. Jak ciasne móżdżki mieli wtedy przedstawiciele władzy świadczy wypowiedź wiceministra kultury, Antoniego Jurewicza: "Przede wszystkim chodziłoby o jedną scenę, która jest dla mnie nieporozumieniem i dlatego powinna być usunięta. To jest scena, kiedy główny bohater przychodzi w mundurze pruskiego żołnierza, kiedy stwierdza się, że to jest jakimś nieporozumieniem, ale on ma żelazny krzyż na piersi i w czasie tej rozmowy przez ten krzyż zostaje przepleciona biało-czerwona wstęga. Nie mogę się pogodzić z takim rozwiązaniem nawet w komediowym filmie".

W serialu "Alternatywy 4" np. zamiast zbiórki na "blokowego totka" przez Anioła pierwotnie scenariuszu była puszka "na bezrobotnych w RFN". Cenzorom nie podobało się też zdanie, które wypowiada dozorca Anioł: "W Charkowie dali dwóm mężczyznom ślub i po roku urodziły się im dwojaczki". Najpierw pojawiła się propozycja zagłuszenia nazwy miasta, później zastąpienia Charkowa Nowosybirskiem. Ostatecznie cenzorzy zaproponowali użycie nazwy bułgarskiego miasta Miczurin albo enerdowskiego Karl-Marx-Stadt.

Żeby odciąć się od wszelkich aluzji personalnych, na co szczególnie była wyczulona cenzura w latach 80., na początku filmu zamieszczono napis: "Rzecz dzieje się w czasie przeszłym, gruntownie przemieszanym. Wszelkie podobieństwa do spraw i postaci realnych mają charakter czysto przypadkowy".

Okrutnie okaleczono komedię "Co mi zrobisz jak mnie złapiesz?" Nakazano reżyserowi usunięcie siedmiu scen, skrócenie dwunastu i przemontowanie pięciu. Z 18 kopii dopuszczono do dystrybucji jedynie 6. Zakwestionowano też reklamujący film plakat ze świnią, która w końcowej scenie filmu mówi: "Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz?".

W filmie "Brunet wieczorową porą" niebezpieczne dla obronności kraju okazały się z kolei ujęcie w początkowej scenie filmu z żołnierzem niosącym wiadra.

Film "Rejs" Marka Piwowskiego uzyskał najniższą ocenę pod względem artystycznym i ideowym (4). Członkowie komisji kolaudacyjnej zażądali usunięcia z filmu czterech scen: "pokrzykiwania instruktora: weselej, optymistycznie", "zbliżenia masek karnawałowych", "ujęć z udziałem roznegliżowanej Jolanty Lothe" oraz "salonowca". Ostatecznie jednak ostatnią scenę zostawiono.

Cenzura nie ominęła nawet sztandarowego dzieła PRL - serialu "Czterej Pancerni i Pies". Zanim serial stał się kwintesencją peerelowskiej propagandy, pewne sceny trzeba było wyciąć lub zmienić. Komisja kolaudacyjna krytykowała serial m.in. za to, że pokazuje żołnierzy walczących na froncie zbyt umorusanych i rozchełstanych(!). Witold Skrabalak, redaktor naczelny Książki i Wiedzy, krytykował "przeerotyzowanie" serialu i domagał się ograniczenia wątków z Lidką i Marusią. Główni bohaterowie mieli być tak nieskazitelnym, przykładem dla widzów, że wycięto scenę, w której Janek idzie z Magneto na piwo.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Cenzrua w kinie Polskim
PostWysłany: 01 Sie 2013, 11:57 
Offline
Nie wie jaka kamerę do 1500zl

Rejestracja: 01 Sie 2013, 11:26
Posty: 3
Czy cenzura jeszcze istnieje? Nie sądzę...


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Cenzrua w kinie Polskim
PostWysłany: 05 Lut 2016, 05:52 
Offline
Parzy kawe II Rezyserowi

Rejestracja: 20 Paź 2015, 11:04
Posty: 64
Ostatecznie jednak ostatnią scenę zostawiono.
เกมสล็อต


Góra
 Profil  
 
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 3 posty(ów) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 6 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group