Forum Kamera!Akcja

Obecny czas: 15 Paź 2018, 22:41

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina




Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 73 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna
Autor Wiadomość
 Temat postu:
PostWysłany: 17 Wrz 2009, 21:35 
Offline
Klapser
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 Lut 2009, 13:49
Posty: 71
Miejscowość: Wars i Sawa
Nie wiem, pewnie się nie znam, ale jak bohaterką może być zdradzająca kobieta, która chce dzidziusia. A adopcja, in vitro? Osoba szukająca za wszelką cenę szczęścia nie bacząc na uczucia inncych to nie romantyzm. To egoizm.

Najpoważniejszy błąd to (i każdy się ze mną zgodzi, chiba): historię na 2-godz film próbowałeś wcisnąć w 10 minut i dlatego zrobił się z tego streszczenie w stylu serialu.


Ostatnio edytowany przez Rzirzi 17 Wrz 2009, 21:40, edytowano w sumie 3 razy

Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 17 Wrz 2009, 21:36 
Offline
Kaskader w Bollywood
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 Maj 2008, 13:44
Posty: 110
Miejscowość: Jaworzno
Jest pewna historia,są wydarzenia.Ogółem coś się dzieje,w pewnym stopniu tak, by móc pokombinować z jakimiś interpretacjami tego co było dane widzieć.

Postać robotnika od razu w głowie zaczęła poszukiwać porównań.Nie wiem czemu,ale udało mi się skonfrontować przedstawienie robotnika jedynie z postacią Birkuta, co jest chyba stanowczo za dalekim posunięciem.

Bohaterka z kolei, sprawia wrażenie dążącej do czegoś,o czym sama nie ma pojęcia.Szuka bliżej nie określonego szczęścia,zdając sobie chyba sprawę z tego,że szuka błędnie,ale ślepo w to wierzy że jednak "dobrze" szuka.Albo po prostu nie zdaje sobie z tego sprawy.

Całą historię oceniłbym na 3 z plusem,ocena jest oczywiście stanowczo bardziej restrykcyjna w porównaniu do innych,zamieszczanych tu filmów,ale im większy pułap się obiera,należy być tego w pełni świadomym.Wiadome o co chodzi :D

Od strony technicznej,jestem pełen podziwu,zwłaszcza jak już wspomniano zdjęcia,a szczególnie ich jakość,ale temat nie po to by wychwalać możliwości sprzętowe :D

Muzyka nie przeszkadzała,ale również nie wpadnie mi w pamięć i samej ścieżki dźwiękowej słuchać nie będę.

Ogółem,wielkie brawa za aktorstwo,szczególnie robotnika,ale jak zobaczyłem pana robotnika to wiedziałem że potrafi zagrać :D
Uznanie również za samo podjęcie się,by zrealizować na jak najwyższym poziomie w miarę możliwości.Pozostaje życzyć dalszej owocnej pracy.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 17 Wrz 2009, 21:38 
Offline
Coś gdzieś słyszał

Rejestracja: 21 Sty 2008, 12:40
Posty: 204
Miejscowość: Gostynin
Dudek. Tą pierwszą linijkę masz rozumieć jako: "oglądałem wiele polskich filmów i ten dorównuje im aktorstwem i montażem/zdjęciami wg mnie ofc. Czułem się jakbym oglądał jakiś normalny film a nie amatorkę.

A co do research'a chodziło o to, że nie każdy scenarzysta latał w kosmosie a tak oto powstał chocapic, znaczy Gwiezdne Wojny ;D Więc nie trzeba być "żonatym i dzieciatym" by o tym pisać!


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 17 Wrz 2009, 21:40 
Offline
Aktorzy jedza mu z ręki
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 Cze 2007, 12:04
Posty: 400
Miejscowość: Londyn
Cytuj:
Najpoważniejszy błąd to (i każdy się ze mną zgodzi, chiba): historię na 2-godz film próbowałeś wcisnąć w 10 minut.
Tu się CHYBA, MOŻE po raz pierwszy z Tobą zgodzę dzisiaj. To jest możliwe.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 17 Wrz 2009, 21:41 
Offline
Może kiedyś zrobi swój pierwszy film

Rejestracja: 29 Sty 2009, 22:09
Posty: 160
Miejscowość: Jastrzębie Zdrój
Bardzo fajnie zrealizowane. Technicznie niczego sobie oprócz:
1. Ujęcie w rozpoczynające się w 38 sekundzie ukazuje dziewczynę która idzie szybko. A następnym ujęciu (za plecami) widać, że dziewczyna idzie wolniejszym krokiem. Nie żeby to był wielki jakiś błąd ale rzuciło mi się to w oczy.
2. Skoki ujęć, nie wiem czy planowane czy nie, ale średnio to wygląda (choć czasami widzę na filmach takie praktyki) - np. około 5:38 i jeszcze wcześniej jak przyjeżdża inwestor do inżyniera i mówi, żeby skończyli budować szybiej;)
3. Dźwięk chodzenia po liściach i patykach jest trochę za głośny i średnio zsynchronizowany (na jak na moje ucho i oko).

Ja zawsze coś znajdę :twisted: Sam scenariusz średnio mi przypadł do gustu ale realizacja full profeska ;) Gratulacje.

Aha, jeszcze wypadałoby pochwalić aktorów;)


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 17 Wrz 2009, 21:48 
Offline
Aktorzy jedza mu z ręki
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 Cze 2007, 12:04
Posty: 400
Miejscowość: Londyn
Z tym montażem to celowy zabieg. Chciałem żeby były takie przeskoki. Bliżej nieokreślona przyczyna podpowiada mi: "To mi się podoba!" ;)

Zresztą im bliżej upadku robotnika, tym bardziej montaż robi się jump cutowy. Tak nazywa się ta technika.

Piszcie, piszcie, bo już dużo z tego mam do przemyślenia i wyciągnięcia wniosków na drugi film ;)


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 17 Wrz 2009, 22:07 
Offline
Może kiedyś zrobi swój pierwszy film
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30 Mar 2008, 08:47
Posty: 127
Miejscowość: Limanowa / Kraków
No i się doczekałem wreszcie :D Wielki SZACUN dla Ciebie Dudek za ten film :) wiem ile Cię kosztował i ile serca w niego włożyłeś. Muzyka jak dla mnie super. Realizacja i gra, przede wszystkim Rolnickiego naprawdę robi wrażenie.

Fabuła? Scenariusz? Szału rzeczywiście ni ma. Ale nie to jest dla mnie najważniejsze. Myślę, że oboje przekonaliśmy się w praktyce jak ciężko jest napisać historię, z której łatwo będzie zrobić dobry film. Gdybyście przeczytali scenariusz to przekonalibyście się, że Dudek naprawdę musiał wyprawiać mocne akrobacje żeby wyszło dobrze i... udało się moim zdaniem :)

Ja się dużo przy tym filmie nauczyłem. Myślę, że Dudek nauczył się około 43 razy więcej. Widziałem jakie ma podejście do sprawy i wiem, że każdy jego następny film będzie krokiem milowym dalej. A, i to gówno prawda, że ze złego scenariusza nie da się dobrego filmu zrobić :)

Jeszcze raz wyrazy uznania! Trzymam kciuka za dalsze produkcje!


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 17 Wrz 2009, 22:10 
Offline
Aktorzy jedza mu z ręki
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 Cze 2007, 12:04
Posty: 400
Miejscowość: Londyn
Kciuka lepiej puść bo piszemy razem dalej ;) I trzeba to stypendium z PISFa odberać wszak! :D


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 17 Wrz 2009, 22:31 
Offline
Klapser
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 Lut 2009, 13:49
Posty: 71
Miejscowość: Wars i Sawa
Jeszcze jedna sprawa: nie to, żeby mi przeszkadzało ani bulwersowało, ale cięcie z 0:33 jest pogwałceniem pradawnej zasady "łamania osi ruchu". Czy nadal jest to błąd? Bo często zdarza mi się widzieć w produkcjach filmowych takie uchybienia(?) i to właśnie najczęściej właśnie podczas marszu aktorów.
Twóje ujęcie można wybronić (tak mnie sie zdaje) tym, iż ujęcie zaczyna się od jazdy kamery.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 17 Wrz 2009, 22:33 
Offline
Aktorzy jedza mu z ręki
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 Cze 2007, 12:04
Posty: 400
Miejscowość: Londyn
Specjalnie to zostało zamienione z ujęcia, które było zgodne z osią. Dla mnie - klei się normalnie. A łamanie osi nie jest błędem, jeśli jest zrobione dobrze i świadomie.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 17 Wrz 2009, 22:55 
Offline
Kaskader w Bollywood
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 Maj 2008, 13:44
Posty: 110
Miejscowość: Jaworzno
Swoją opinię już zamieściłem,nie mniej jednak bardzo interesuje mnie ten film we wszelakich "liczbach". Mianowicie ile czasu co zajęło,ile materiału zostało nakręcone, mniej więcej budżet, ogólnie co i jak, najlepiej wszystko co jesteś Dudku w stanie podać i nie jest tajemnicą :D


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 17 Wrz 2009, 23:55 
Offline
Może kiedyś zrobi swój pierwszy film
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 Cze 2008, 10:56
Posty: 159
Miejscowość: Chorzów
Dudek napisał(a):
Freezer, dzięki również za krytykę. Chciałem tylko zapytać: gdzie widzisz te zbiegi okoliczności

Ciekaw jestem generalnie co wszyscy myślicie o scenie na polanie, tzw. scenie w Raju?


Żona zdradza męża - zdarza się.
Żona zdradza męża, bo chce dziecka - no może
Mąż żony ma wypadek - zdarza się
mąż żony ma wypadek i jest leczony przez kochanka swojej żony - lekko naciągane
kochanek żony męża jest także gejem - dla mnie już kosmos. wzbudziło to we mnie mały śmiech, a chyba nie powinno.

Worldidolu, Grześku - przepraszam, generalizowałem:) Dziękuję za Wasze opinie ale również skromnie zapraszam innych, bo chciałbym mieć większy przekrój ocen owocu mojej pracy wśród forumowiczów ;) -> http://www.forum.kameraakcja.pl/viewtop ... 6509#36509


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 18 Wrz 2009, 01:32 
Offline
Nie wie jaka kamerę do 1500zl

Rejestracja: 18 Wrz 2009, 00:34
Posty: 5
Miejscowość: Sosnowiec-Pogoń
Freezer napisał(a):
mąż żony ma wypadek i jest leczony przez kochanka swojej żony - lekko naciągane
kochanek żony męża jest także gejem - dla mnie już kosmos. wzbudziło to we mnie mały śmiech, a chyba nie powinno.

Są rzeczy na niebie i ziemi, które Ci się nie śniły :D
Nie raz popatrz ilu możesz mieć z ludźmi wspólnych znajomych nie zdając sobie z tego sprawy. A jak często zdarzają się właśnie tego typu paradoksy :?
A co do geja... Nie gej, a biseksualista. Czyli, że tak powiem: żeby życie miało smaczek...
Przeważnie tacy ludzie też się nie wiążą na stałe, a żerują na kimś, także to nie jest podstawa na zarzut.

Co do tego, że film powinien trwać dłużej (może nie 2 godziny, bo dla fabuły już 45 minut mogłoby wystarczyć), to też było spowodowane różnymi obiektywnymi czynnikami.
Fabułę można wielorako rozpatrywać i interpretować, wczuwając się w nią. Owszem nie będzie tylu opcji co w fabule Braci Karamazow, ale i film jest sporo krótszy :P

Film jest zdecydowanie na plus, co więcej zobaczcie, że to jest pierwszy film Wojtka, za którym nie stoją wielkie finanse i wieloletnie doświadczenie (obie rzeczy z czasem). Jednym słowem: brawo. I oby tak dalej :mrgreen:


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 18 Wrz 2009, 09:42 
Offline
Może kiedyś zrobi swój pierwszy film
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 Cze 2008, 10:56
Posty: 159
Miejscowość: Chorzów
Ja tylko kolego Hendrix89 zaprezentowałem swoje subiektywne zdanie, że w taki splot wydarzeń, zaprezentowany w tak krótkim czasie - po prostu nie wierzę. Gdyby to było rozłożone bardziej w czasie, to myślę, że film by się obronił.

Cytuj:
Są rzeczy na niebie i ziemi, które Ci się nie śniły :D


Skąd wiesz, że mi się nie śniły ? :P Staram się patrzeć na świat najszerzej, jak mogę. I ogarniam, co się dzieje dookoła. Te wszystkie wydarzenia z filmu RAJ mogły się wydarzyć naprawdę- zgoda. Ale zostały one przedstawione w taki, a nie inny sposób i Freezer w nie nie uwierzył :)


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 18 Wrz 2009, 10:29 
Offline
Aktorzy jedza mu z ręki
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 Lip 2007, 18:35
Posty: 860
Ja powiem, że są to wydarzenia dosyć ograne w świecie filmowym. Oglądając możemy przewidzieć co się stanie. Brakowało mi jakiegoś twista na koniec, żeby zaskoczyć widza, któremu szereg przypuszczeń już się sprawdził. A jakby pozwolić mu wierzyć do końca, że wszystko wie i nagle go zaskoczyć? Takie zabawy kinem lubię najbardziej (mam na ich punkcie swoistego hopla) i może dlatego tego mi tu brakło.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 18 Wrz 2009, 11:04 
Offline
Aktorzy jedza mu z ręki
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 Sie 2008, 15:20
Posty: 474
Miejscowość: Poznań
Zgadzam się z Moore'em. To jedna z największych bolączek scenariusza tutaj. Nic tu nie robi wrażenia, wszystko jest poprawne - nawet scena z gejami (czy tam bi) wydaje się tu nudna, choć niby powinna być zaskoczeniem. Ale może to dlatego, że fantastyczna forma robi takie wrażenie i wszystko przyćmiła? :mrgreen:


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 18 Wrz 2009, 13:14 
Offline
Aktorzy jedza mu z ręki
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 Cze 2007, 12:04
Posty: 400
Miejscowość: Londyn
Fantastyczna forma? :P Co masz na myśli ? :)

[ Dodano: Pią 18 Wrz, 2009 18:38 ]
Do obrony swojego dzieła chciałbym jeszcze dodać tylko, że przypadkowości w filmie nie można całkiem wykluczyć bo wtedy nie jest to film fabularny, tylko dokument przedstawiający rzeczywistość taką jaką jest. Żałuje jednej rzeczy, którą wyrzuciłem ze scenariusza: cytatu na początku filmu. W scenariuszu był to cytat z Księgi Rodzaju dotyczący Raju, zakazanego owocu i przykazu Bożego. Postaram się go wrzucić może jeszcze do filmu, może to polepszy jego odbiór. Bowiem chciałem (niedosłownie, ale dość luźno i metaforycznie) potraktować Ewę i zakazany owoc, jakoś wpleść ją do filmu. Moore, Worldidol a przede wszystkim Ifrost mogą potwierdzić moje słowa bo byli przy początkach tego scenariusza ;)

Stąd tytuł mojego filmu jest jaki jest, stąd główna bohaterka to Ewa, stąd dąży ona do szczęścia bez jakiś wielkich motywów stojących "za jej czynami". Ewa z Biblii chciała żeby jej po prostu było lepiej - tak samo bohaterka w tym filmie. Zrywa zakazany owoc (zdradza męża z kochankiem) i kosztuje go (zachodzi w ciąże), lecz podobnie jak w Biblii wąż ma dwie twarze (którym jest Krzysztof) i okazuje się oszukiwać Ewę. Podobnie jak w Biblii Ewa (tam z Adamem tutaj sama) pije piwo, które sama nawarzyła, najada się "wstydu" i zostaje wygnana z Raju (wizja wspaniałej przyszłości u boku dobrze sytuowanego lekarza) na Ziemię. Tam wiedzie życie normalnej "śmiertelniczki" i wraca do męża. Karą dla niej w tym wypadku jest to, iż dowiaduje się, że jej wspaniały adorator ją oszukuje. Zresztą mąż ulega groźnemu wypadkowi na budowie.

Także trafienie robotnika na stół operacyjny do akurat tego lekarza nie uważam za jakąś wielką zbrodnię. Widzimy w scenie wcześniej, że jest on na dyżurze w szpitalu, potem robotnik ma wypadek, potem go ratują. Jako, że świat, w którym dzieje się akcja jest niedookreślony nie uważam, żeby to było potwornie nieudane, że akurat ten lekarz ratuje tego robotnika. Gdyby sprecyzowane było, że akcja dzieje się w Katowicach, Warszawie, Londynie czy Los Angeles - wtedy byłoby to strasznie naciągane. Szpitali w takich wielkich miastach jest multum. Tutaj jednak myślę, że to się broni. Kolejna sprawa to współpracownicy na budowie. Idę o zakład, że wiedzą, że Andrzej jest żonaty. Nie wiedzą czemu ucieka w pracę i tak "zapierdala" i mają mu to za złe. A na chłopski rozum, myśląc jak prosty robotnik: w którym szpitalu zajmą się nim lepiej niż w tym, gdzie pracuje jego szanowna małżonka?

Wracając jeszcze do przypadkowości. Faktycznie może ciut tego za dużo wrzuciłem (chociaż nie wiem, muszę to przemyśleć). Aczkolwiek filmy, które dostawały nagrody za dobry scenariusz to:
To nie jest kraj dla starych ludzi (braci Coen).
- Facet jedzie drogą i na tej samej drodze stanowej mimo, że jest ich tysiące spotyka mordercę Javiera Bardema.
- Główny bohater jest w trakcie polowania. Przez przypadek (polowanie) natyka się na cieżarówki z narkotykami.
- Bohater jest dręczony proszeniem jednego z mężczyzn o wodę. Męczy to go pół nocy. A przecież odkąd znalazł te pick-up z drugami i facetem błagającym o wodę było co najwyżej południe. Jedzie tam w środku nocy - i akurat wtedy natrafia na drugą grupę ludzi (tych od drugów) co chcą go zabić.

Są jeszcze i inne filmy jak np. Korowód (J. Stuhra) Wyliczać by tak można długo.

W każdym bądź razie dzięki wszystkim za opinie! ;)


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 18 Wrz 2009, 18:06 
Offline
Parzy kawe II Rezyserowi

Rejestracja: 25 Kwi 2009, 19:15
Posty: 55
Miejscowość: Gdańsk
a dlaczego wybrałeś dlatego lekarza kochanka? a nie na przykład inna pielęgniarkę z tego szpitala? :mrgreen:


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 18 Wrz 2009, 19:09 
Offline
Coś gdzieś słyszał

Rejestracja: 21 Sty 2008, 12:40
Posty: 204
Miejscowość: Gostynin
Słyszałem, że jeśli ktoś musi tłumaczyć się ze scenariusza to jest to zły scenariusz, Nie po to kreci się film aby później tłumaczyć co się w nim wydarzyło. Film musi mówić sam za siebie ;p

Wiem, że przypadki mogą czasem być absurdalne ale czy nie zdarzyło się wam mruczeć czasami pod nosem czy to w myślach narzekać "to miasto jest takie wielkie a ja musiałem wpaść na niego czy też na nią akurat dziś?!" gdy spotykamy jakąś niechcianą osobę na ulicy? ;p Czasami te przypadki są niewyobrażalne a jednak do nich dochodzi i całe szczęście bo życie było by nudne gdybyśmy wiedzieli z góry, że "nic złego nas dziś spotkać nie może".

Tutaj tych przypadków jest zbyt wiele w tak krótkim przedziale czasowym dlatego aż tak bardzo razi to w oczy.

Faktem jest na pewno to, że film za krótki by lepiej przedstawić tę historię.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 19 Wrz 2009, 00:31 
Offline
Coś gdzieś słyszał

Rejestracja: 14 Paź 2005, 19:38
Posty: 208
Miejscowość: Warszawa
NO, niestety film mnie w ogóle nie wciągnął, starałem się obejrzeć ale mimowolnie kilka razy zacząłem robić coś innego. Szkoda, miałem nadzieję na coś ciekawego, niestety po prostu przeleciało. Zdjęciowo poprawnie ale nic specjalnego, właśnie dlatego ludziom od postprodukcji i kolorystyki się tyle płaci. Bo sam red to tylko jakaś tam część sukcesu, ważne jak się potraktuje obrazek po nagraniu, żeby nabrał plastyki (pod warunkiem dobrych zdjęć na planie oczywiście).


Góra
 Profil  
 
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 73 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 3 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group